logo
nasze podróże


english ver.polish ver.

Włochy - Camping Rubicone****

Data podróży

21 czerwiec 2018 lato

Kraj

Włochy

Region

Emilia Romania

Miejsce lub okolica

Rimini

Co warto zobaczyć - Rimini - Camping Rubicone - Plaża Rimini

Apulia 2018 samochodem z Polski to na obecną chwilę nasz najdłuższy road car trip po Europie. W podróży wzdłuż włoskiego wybrzeża trwającej 22 dni pokonaliśmy niespełna 5000km i odwiedziliśmy ponad 12 miast i miasteczek, począwszy od regionu Emilia-Romana na Apulii kończąc. Co więcej, podróż ta była całkowicie spontaniczna i niemalże każda decyzja podejmowania była zza kierownicy. Jeśli lubicie podróżowanie samochodem w nieznane, prosimy polubcie nasz facebookowy profil. Dzięki :)

Jeśli planujecie się wybrać po raz pierwszy samochodem do Włoch, zapraszamy do ubiegłorocznej relacji, w której opisujemy nasz pierwszy trip z Krakowa do Bibione samochodem -> Bibione samochodem z Polski. Jeśli interesuje Was Apulia na włąsną rekę, to zapraszamy do dalszej lektury :) Nasza wyprawa Kraków - Apulia 2018 przybliży zakątki wciąż mało docenianego, ale jakże pięknego, włoskiego południa. Gotowi na najlepsze lody we Włoszech? Miłe dla oczu krajobrazy? Ciasne i wąskie uliczki? Pyszną pizzę i luźną, południową atmosferę? Zapinajcie pasy, jedziemy!

Samochodem do Włoch -

kompletny poradnik, część #1 - Rimini



Spakowaną po dach białą Kurą* wyruszyliśmy z Krakowa w godzinach porannych autostradą A4, kolejno A1 w kierunku granicy z Czechami. Po niespełna 1,5h byliśmy już na granicy w Gorzyczkach. Wiele podróżnych kupuje winiety na ostatniej po polskiej stronie granicy stacji benzynowej BP. Ceny są mocno wygórowane, podobnie jak ceny paliw. Zrobiliśmy na stacji jedynie 5-minutową przerwę i ruszyliśmy dalej w trasę. O przepisach, winietach, kosztach podróży, ubezpieczeniu turystycznym, o tym dlaczego campingi i jak przygotować się w daleką trasę z dzieckiem pisaliśmy rok wcześniej w relacji z podróży do Bibione, link powyżej.



Przekraczając granicę z Czechami i chcąc poruszać się po drogach szybkiego ruchu potrzebna jest winieta. Można ją kupić na pierwszej stacji paliw poprzedzającej wjazd na płatny odcinek drogi szybkiego ruchu w Czechach. Nie martwcie się jak zobaczycie pierwszy znak mówiący, że wjeżdzacie na drogę szybkiego ruchu, a nie macie jeszcze winiety na przedniej szybie pojazdu. Do "początku" płatnego odcinka drogi szybkiego ruchu, prowadzącej w kierunku Austrii jest paręnaście dobrych kilometrów. Zaczyna się on bowiem w Ostravie. Za czym tam dotrzecie, po prawej stronie będzie stacja paliw w miejscowości Silherovice zobacz na mapie, na której kupicie czeską winietę w cenie ustalonej przez państwo. Można zapłacić kartą, ale lepiej wziąć ze sobą korony czeskie.

Gdzie nocowaliśmy?



Na południe Włoch z Krakowa wybraliśmy się samochodem. Nocowaliśmy m.in. na świetnym kempingu Camping Rubicone Rimini, który zarezerwować możecie poprzez booking.com, naszym zdaniem najlepszym cenowo portalu rezerwacyjnym. Łapcie 50zł zwrotu za nocleg, dzięki któremu otrzymacie aż 50zł zwrotu tuż po zrealizowaniu rezerwacji. Po przejściu na stronę booking.com, w miejscu: "Miejsce, nazwa obiektu lub adres", wpiszcie: Camping Rubicone Rimini lub wybierzcie dowolny inny nocleg. Warto skorzystać na stronie z mapy rozmieszczenia noclegów, aby wybrać obiekt noclegowy położony możliwie najbliżej morza.

Winiety kupione, jedziemy! Hej przygodooo



Po zakupie miesięcznej, czeskiej winiety w cenie 440 CZK i naklejeniu na szybę zgodnie z instrukcją ;) ruszyliśmy dalej. Na...południe, wiadomo :) Kierunek Ostrawa (CZ) -> Ołomuniec (CZ) -> Brno (CZ)-> Wiedeń (AT) -> Graz (AT) -> Villach (AT) -> Tarvisio (IT) -> Udine (IT) -> Rimini (IT). Droga przez Czechy przebiegła szybko i bez większych emocji. Odcinek od Ostrawy do Brna na którym w roku ubiegłym trwało sporo prac remontowych, tym razem nie utrudniał i nie zmniejszał znacząco prędkości przelotowej przez kraje tranzytowe, tj. Czechy i Austrię, do której granic dotarliśmy w około 3h jazdy. Na granicy czesko - austryiackiej zrobiliśmy kolejny krótki postój, zakupiliśmy również 10-dniową winietę austryiacką w cenie około 9E. Winieta uprawnia do poruszania się po drogach szybkiego ruchu na terytorium kraju. Austrię pokonamy z północy na południe w całości, więc winieta jest koniecznością.

Apulia must go on!



Austryiacka winietka naklejona na przednią szybę, więc komu w drogę temu...hej przygodo ;) Obwodnicę Wiednia zastajemy wyremontowaną w całości. Mają rozmach! Jeszcze rok temu była w powijakach. Kierujemy się w stronę włoskiej granicy, po drodze mijamy Graz, a tuż za nim robimy sobie dłuższy postój na jednym z autostradowych parkingów. Te utrzymywane są w doskonałej kondycji. Zarówno tolaety jak i miejsca w których można spożyć posiłek, odpocząć, rozprostować kości. Tankujemy się dopiero w Villach na naszej ulubionej stacji paliw OMV. To pierwsze tankowanie pojazdu, bowiem zasięg Kury wynosi od 900 do 1050km. Jest bardzo oszczędna, nawet jeśli na pokładzie jadą 3 osoby, auto zapakowane po pachy, tempomat ustawiony nieco powyżej prędkości dopuszczalnej. Przy prędkości 136km/h spala średnio 5,4l ON na 100km. Paliwo we Włoszech do tanich nie należy, dlatego najlepiej zatankować się w austryiackim Villach, tuż przed granicą z Italią. Możecie zatankować się całodobowo na stacji paliw OMV lub BP. Ceny identyczne. Lokalizacje stacji paliw w Villach podamy na końcu relacji, a tymczasem jedziemy dalej. Górzysty odcinek w kierunku włoskiego Udine autostradą A23 jest bardzo malowniczy. Polecemy i zalecamy pokonywać go wyłącznie za dnia.

Mała drzemka po drodze - odpoczynek na Auto-Grill A-13 Ferrara



Przekraczamy granicę austryiacko - włoską. Autostradą A23 zmierzamy na południe. Na pierwszy rzut, kierunek Wenecja. Austostrada A23 przechodzi po czasie w A4. W okolicach Padwy odbijamy w kierunku Bolonii. Z A4 przechodzimy na autostradę A13. W późnych godzinach nocnych docieramy w okolice włoskiej Ferrary. Za nami około 1200km w trasie. Robimy kilkugodzinną drzemkę, parkując na Auto Grill'u, zlokalizowanym przy stacji paliw na autostradzie. Time to sleep. W godzinach porannych po kilku godzinach snu, korzystamy z czystego prysznica dostępnego dla podróżnych i stajemy na nogi popijając włoską, pyszną kawę za 1,2€. Do Rimini pozostało nie wiele ponad 160 kilometrów. Nie spieszymy się zbytnio, gdyż office na kampingach często otwierane są dopiero koło 8-smej, a nawet 9-tej godziny. Nie mamy nawet żadnej rezerwacji, ale na pewno coś w Rimini znajdziemy i...znaleźliśmy :)

Camping Rubicone Rimini -

Insfrastruktura na 5+





Na miejsce dotraliśmy około godziny 11-stej przed południem. Po krótkiej rozmowie w kempingowej recepecji, tradycyjnie z otrzymaną mapą ośrodka, ruszyliśmy na obchód campingu celem wyboru odpowiedniej dla siebie parceli. Wolne miejsca zostały zaznaczone na mapie. Po niespełna 40 minutach wróciliśmy do recepcji i zarezerwowaliśmy parcelę na kilka dni. Był to pierwszy nocleg na włoskiej ziemi tegoż roku. Po dopełnieniu wszelkich campingowo-papierkowych formalności, otrzymaliśmy dokumenty, opaski oraz wjechaliśmy na strzeżony całodobowo teren campingu Rubicone, kierując się na naszą ponad 120m/2 działkę/parcelę.

Camping Rubicone**** rozciagniety na powierzchni 12ha to całkiem idealne miejsce na rodzinny wypoczynek. Posiada wszystko co potrzebne do miłego i bezpiecznego spędzenia urlopu nad Adriatykiem. Bezpośredni dostęp do strzeżonej, piaszczystej plaży, liczne restauracje, bary, zacienione i świetnie przygotowane pola/działki do zaparkowania kampera, przyczepy kampingowej czy rozłożenia namiotu, liczne i bardzo, bardzo czyste toalety. Dostęp do prądu i wody niemal na każdym oznakowanym polu. Znajdują się tutaj również baseny dla dorosłych i dzieciaków, kilka dużych boisk, restauracje i inne. Oferta Rubicone jest bardzo zróżnicowana, m.in. możecie wynająć małe, nowoczesne domki. Każdy z nich z własnym jacuzzi. Ponadto dostępne są również murowane domki, case mobili, pokoje hotelowe i apartamenty rezydenckie. Jest sporo miejsc parkingowych, codzienne animacje dla najmłodszych oraz strefa fitness. Jednym słowem, insfrastruktura na 5+. Na campingu panuje ciepła i przyjazna atmosfera. O tym jak przygotować się do noclegu na campingu oraz jaki zabrać ze sobą ekwipunek w przypadku spania w namiocie piszemy w zakładce camping. Znajdziecie tam również informacje jak sprawnie i szybko podpiąć się do słupów prądowych, dostępnych na kempingowych parcelach.



Pierwszy dzień poświęciliśmy na poznanie jego szerokich możliwości, rozbicie namiotu, uporządkowanie terenu i rozpakowanie gratów. Toalety i prysznice, których wiele na terenie były czyste i sprzątane co 30 minut. Pozostałe dni na kempingu mijały nam bezspiesznie i podręcznikowo ;-) Część dnia spędzaliśmy na morzem, popołudnie na kampingowych basenach, kortach, boiskach, a wieczory często na spacerach brzegiem morza oraz na zajęciach przygotowanych specjalnie dla najmłodszych turystów. Okolica Rubicone jest bezpieczna, kilkadziesiąt metrów od kempingu zlokalizowane są pierwsze restauracje i bary z włoską kuchnią, a także mnogość atrakcji. Co komu pasuje!

Na nocleg w Rubicone zatrzymaliśmy się tylko na cztery noce. Nie zwiedzaliśmy żadnych atrakcji w pobliżu, gdyż po pierwsze, droga czeka. A po drugie, Apulia czeka :-) Do ostatniej miejscowości naszej samochodowej wyprawy jeszcze niespełna 800km. Na południe! Jedziecie z nami? Następny przystanek: Termoli.

Ceny

Piwo : 2€
Kawa : 1,2€
Pieczywo : 1€/1kg
Woda mineralna 1,5l. : 0,32€
Fanta, Coca Cola, Sprite 2l. : 1,5€
Lody (gałka) : 1€
Pizza : 5€
Obiad : 7,5€

Bilety i opłaty

Winieta 10-dniowa Czechy : 12€
Winieta 10-dniowa Austria : 8,90€
Autostrada Tarvisio - Rimini Nord (450km) : 36,70€
Paliwo ON/diesel na włoskiej autostradzie : 1,65-1,72€/1 l.
Nocleg camping Rubicone Rimini : 38€/doba

Podsumowanie

Jeśli lubicie podróżować samochodem, a dystans nie jest dla Was przeszkodą, odwiedźcie sympatyczny camping Rubicone nieopodal Rimini. Może on posłużyć jako świetna bazwa wypadowa do San Marino, Ravenny, Bolonii czy nawet Florencji. Słoneczna pogoda, ciepłe turkusowe morze z długim podejściem, szeroka, czysta i zadbana plaża ciągnąca się po horyzont to naszym zdaniem wzorowy pomysł na udany włoski urlop.

Lokalizacja campingu Rubicone Rimini zobacz na mapie. Tankowanie samochodu w krajach tranzytowych przy autostradach jest najbardziej kosztowne, dlatego polecam stacje paliw w Villach w Austrii, tuż przed granicą z Włochami. Oby dwie stacje co ważne, są całodobowe i oddalone około 1-ego kilometra od autostrady. Stacja BP Villach zobacz na mapie, stacja OMV Villach zobacz na mapie. Jeśli wzmoże Was sen po drodze i nie zamierzacie nocować w hotelu, polecam duży parking w miejscowości Arnwiesen-Gleisdorf, o którym wspomniałem w relacji zobacz na mapie lub każdy parking na Auto-Grill po włoskiej stronie, np. w Ferrara zobacz na mapie. Często miejsca parkingowe są zacienione. Szczęśliwej podróży!

Trasa <-> 5002 kilimetrów


Informacje

Odsłony : 392 osób.

Zdjęcia Rimini (6/82)

Atrakcje turystyczne Rimini i inne

Podróże z pasją

Podróże :

152


Zdjęcia :

14,871


Prawa autorskie © 2003 - 2019 kondi.pl - podróże z pasją - blog podróżniczy - wszelkie prawa zastrzeżone | W3C CSS & HTML 4.01

zdjęcia
wszystkie zdjęcia
Uwielbiasz zwiedzać, podróżować w nieznane ? Bądź z nami na bieżąco i polub nasz profil. DZIĘKUJEMY :-)
Pliki Cookies : Ta strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce. Rozumiem i akceptuję komunikat. Nie pokazuj więcej.