logo
nasze podróże


english ver.polish ver.

Polska - Ustrzyki Górne

Data podróży

3 wrzesień 2009 lato

Kraj

Polska

Region

Bieszczady

Miejsce lub okolica

Ustrzyki Górne

Co warto zobaczyć - Ustrzyki Górne - Tarnica - Halicz - Kopa Bukowska - Rozsypaniec

Bieszczady położone są na południowo - wschodnim krańcu Polski przy granicy słowackiej i ukraińskiej. Należą do wielkiego łuku Karpat, ciągnącego się od Bratysławy po Żelazną Bramę nad Dunajcem. W granicach Polski znajduje się wschodnia część Karpat, obejmująca obszar około 2100 km/2. W Bieszczadach występują rośliny i zwierzęta niespotykane w innych częściach naszego kraju, np. największy europejski wąż Eskulapa. Żyją tu również jelenie, niedźwiedzie, wilki, rysie żubry, jelenie i żbiki. Najwyższym szczytem Bieszczad jest Pikuj 1405m.n.p.m., leżący na Ukrainie. Najwyższy szczyt leżący po polskiej stronie to Tarnica 1346m.n.p.m. W Bieszczadach dominują lasy i obszary zadrzewione (70%). Pasma gór odznaczają się układem pięter roślinnych, zupełnie innym niż w pozostałej części polskich gór. Wyróżniają się tu trzy piętra roślinne - piętro pogórzy, piętro regla dolnego oraz piętro połonin, a bieszczadzka fauna reprezentowana jest przez ponad 25 gatunków ryb, 150 gatunków ptaków i ponad 50 gatunków ssaków.

Teren Bieszczad został przyłączony do Polski za panowania króla Kazimierza Wielkiego. Przed wojną Bieszczady zamieszkiwane były przez Bojków i Łemków, jednak wojna i akcja wysiedleńcza "Wisła" spowodowała zniknięcie niemalże całych wsi. Przyjeżdżając w Bieszczady, trudno uwierzyć, że kiedyś były tu wsie, liczące po 500 - 800 mieszkańców i ciągnęły się na kilka kilometrów. Wojna nie zabrała jednak najcenniejszych dla Bieszczad zalet - bajkowych połonin, szlaków położonych wśród górskich łąk prowadzących na szczyty z których roztacza się niepowtarzalna panorama, dookoła tylko góry i góry.

Pokochałem Bieszczady, kiedy po raz pierwszy powędrowałem pośród falującego morza traw, porastających grzbiet jednej z połonin. Było to w 2001 roku. Od tamtego czasu za każdym razem planując wyjazd, myślałem o górach, które swoim dzikim, niepowtarzalnym pięknem przyciągają niczym magnes. Ze względu na odległość jaka nas dzieli, wybierałem na weekendowe wyprawy bliższe szczyty Gorców, Beskidów, Tatr, Pienin. 3 września 2009 roku na 90 dni przed własnym weselem postanowiłem po raz kolejny wrosnąć w Bieszczady, poczuć ich klimat i nabrać sił do jedynego takiego dnia w życiu.

Wołosate

Korzystając z słonecznej, wrześniowej pogody postanowiliśmy wybrać się w góry, wciąż przez nas nieokiełzane. W drodze do Ustrzyk Górnych, odwiedziliśmy zamek w Łańcucie oraz zamek w Krasiczynie. Ustrzyki Górne stanowią znakomitą bazę wypadową w Bieszczady. W okolicy znajdują najwyższe szczyty - Połonina Caryńska 1297m.n.p.m., Wielka Rawka 1304m.n.p.m oraz Tarnica 1346m.n.p.m. Do Ustrzyk dotarliśmy późnym popołudniem. Pierwszym problemem, jaki pojawił się po dotarciu na miejsce był brak wolnych miejsc noclegowych. Po około dwu godzinnych poszukiwaniach od domu do domu, udało nam się znaleźć nocleg w prywatnej kwaterze, uff ! Następnego dnia w godzinach porannych wyruszyliśmy w stronę Wołosatego. Naszym celem była wyprawa w najwyższe partie polskich Bieszczadów, gwarantująca obfite widoki. Na parkingu zostawiliśmy samochód, kupiliśmy bilet uprawniający do 4 dniowych spacerów po bieszczadzkich szlakach i ruszyliśmy w stronę najwyższego szczytu, Tarnicy.

Tarnica

Tarnica 1346m.n.p.m jest najwyższym szczytem polskich Bieszczadów, należącym do Korony Gór Polski. Szczyt wznosi się na krańcu pasma połonin, w grupie tzw. gniazda Tarnicy i Halicza. Wyróżnia się osobliwą sylwetką, od sąsiedniego masywu Krzemienia oddzielony jest Przełęczą Goprowską. Na szczyt wybraliśmy się niebieskim szlakiem, prowadzącym z Wołosatego - wsi położonej w dolinie potoku Wołosatka, około 5km od Ustrzyk Górnych. Po około 1,5 godzinnym podejściu, częściowo lasem, dotarliśmy do przełęczy pod Tarnicą 1275m.n.p.m., skąd żółty szlak poprowadził nas na szczyt, do którego dotarliśmy po kolejnych 5 minutach. Wiało okropnie, ale pogoda dopisywała.

Tarnica stanowi jeden z najbardziej atrakcyjnych punktów widokowych w Bieszczadach. Na szczycie znajduje się krzyż spod którego mogliśmy podziwiać wspaniałą panoramę na najbliższe grzbiety polskich Bieszczadów, w tym Połoninę Bukowską i Bukowe Berdo. Po 20 minutowym odpoczynku, wróciliśmy do przełęczy pod Tarnicą, skąd niebieskim szlakiem ruszyliśmy w dół w stronę Krzemienia 1335m.n.p.m. W połowie drogi szlaki rozwidlają się, a my skręcamy w prawo i od tego momentu podążamy czerwonym szlakiem w stronę kolejnego szczytu - Halicza. Szlak początkowo prowadził nas łąkami, a kolejno górskim grzbietem. Widoki z każdym kolejnym postawionym krokiem robiły się coraz piękniejsze. Po około 45 minutach dotarliśmy do Kopa Bukowska 1320m.n.p.m., a po kolejnych 45 minutach dobrnęliśmy na szczyt. Szlak z Tarnicy na Halicz jest naszym zdaniem jednym z ciekawszych jakie w ostatnim czasie przemierzaliśmy w polskich górach. Cisza, spokój, a dookoła tylko wysokie trawy i górskie pasma.

Halicz

Halicz 1333m.n.p.m. położony pomiędzy Kopą Bukowską, a Rozsypańcem jest trzecim pod względem wysokości szczytem w polskiej części Bieszczadów, a zarazem w całych Bieszczadach Zachodnich. Szczyt Halicza przywitał nas krzyżem oraz imponującą panoramą na polską i ukraińską część Bieszczadów. Pobyliśmy tu dłuższą chwilę, gdyż krajobraz jaki tu zastaliśmy był imponujący. Górski koniec świata ? Widoki cudne ! Z Halicza widać m.in. górną część doliny Sanu ciągnącą się w stronę Przełęczy Użockiej, a w kierunku południowo - wschodnim szczyt Rozsypaniec 1280m.n.p.m, Połoninę Bukowską oraz najwyższy bieszczadzki szczyt Pikuj 1405m.n.p.m. Ciężko był nam rozstać się z Haliczem, ale przed nami jeszcze jeden szczyt do zdobycia...

Rozsypaniec

Rozsypaniec 1280m.n.p.m. był o ostatnim szczytem na jaki dotarliśmy tego dnia, robiąc przy okazji pętlę Wołosate - Tarnica - Halicz - Rozsypaniec - Wołosate. Swoją nazwę zawdzięcza licznym rozrzuconym po zboczach skałkom. Należy do grzbietu przebiegającego z Krzemienia na Przełęcz Bukowską. Znajduje się w paśmie połonin w południowo - wschodniej części Bieszczad. Do Rozsypańca dotarliśmy grzbietem Połoniny Bukowskiej z Halicza szlakiem czerwonym w około 20 minut. Po chwili poświęconej zrobieniu kilku zdjęć, ruszyliśmy w stronę górskiej granicy z Ukrainą. Po dotarciu do kamienistej części szlaku ruszyliśmy w stronę Wołosatego. To był najgorszy odcinek jaki kiedykolwiek przemierzyliśmy w górach. Początkowo prowadził lasem, kolejno przez niemal 7 kilometrów asfaltową, pozbawioną ruchu kołowego i widoków drogą.

Plany na kolejne dni pokrzyżowała nam pogoda. Deszcze, deszcze i deszcze. Postanowiliśmy wrócić do domu i tym samym odłożyć Połoniny Caryńską i Wetlińską na przyszły raz. Szkoda, choć wierzę, że będzie jeszcze okazja, aby wrócić w miejsce fascynującej, dzikiej przyrody.

Informacje

Odsłony : 129,374 osób.

Zdjęcia Ustrzyki Górne (6/86)

Atrakcje turystyczne Ustrzyki Górne i inne

Podróże z pasją

Podróże :

164


Zdjęcia :

15,266


Prawa autorskie © 2003 - 2019 kondi.pl - podróże z pasją - blog podróżniczy - wszelkie prawa zastrzeżone | W3C CSS & HTML 4.01

zdjęcia
wszystkie zdjęcia
Uwielbiasz zwiedzać, podróżować w nieznane ? Bądź z nami na bieżąco i polub nasz profil. DZIĘKUJEMY :-)
Pliki Cookies : Ta strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce. Rozumiem i akceptuję komunikat. Nie pokazuj więcej.