logo
nasze podróże


english ver.polish ver.

Polska - Lublin

Data podróży

18 październik 2014 jesień

Kraj

Polska

Region

Lubelszczyzna

Miejsce lub okolica

Lublin

Co warto zobaczyć - Lublin - Zamek Lublin - Skansen Lublin

Dlaczego Lublin ? Wyjątkowo rzadko stawiamy kroki w podróży po wschodniej części kraju. Być może dlatego, że zawsze nam nie po drodze, ale może przede wszystkim dlatego, że miasto leżąc zaledwie godzinę drogi od wschodniej granicy, wydawało się być niemal na krańcu Polski. Podróż do Lublina nie rozpoczęła się jak każda inna w Krakowie. Podróż do Lublina rozpoczęła się przypadkowo w zupełnie innym wymiarze. Postanowiliśmy sprawdzić jaki jest ten Lublin i czy Lublin da się lubić :-)?

Gdzie nocowaliśmy?



Do Lublina wybraliśmy się samochodem. Nocowaliśmy w hotelu Na Rogatce, który zarezerwować możecie poprzez booking.com, naszym zdaniem najlepszym cenowo portalu rezerwacyjnym. Łapcie 50zł zwrotu za nocleg, dzięki któremu otrzymacie aż 50zł zwrotu tuż po zrealizowaniu rezerwacji. Po przejściu na stronę booking.com, w miejscu: "Miejsce, nazwa obiektu lub adres", wpiszcie: Hotel Na Rogatce lub wybierzcie dowolny inny nocleg. Warto skorzystać na stronie z mapy rozmieszczenia noclegów, aby wybrać obiekt noclegowy położony możliwie najbliżej Starówki.

Lublin - podróż na wschód



Lublin, jedno z największych miast usytuowanych w południowo-wschodniej Polsce jest stolicą województwa lubelskiego o bogatej ponad 700 letniej historii. Za sprawą położenia miasto nazywane jest Bramą Wschodu. Unikalna architektura bogata w liczne zabytki, łącząca cechy wielu kultur wschodu i zachodu oraz unikalny klimat to tylko kilka godnych uwagi zalet, które powinny przyciągnąć potencjalnego turystę. Lublin to także prężny ośrodek akademicki i kulturalny po prawej stronie Wisły. O wysoki poziom oferty kulturalnej dbają m.in. teatry, kluby studenckie i galerie. Organizowane są tu także liczne festiwale, koncerty, happeningi. Lublin jest jednym z najstarszych polskich miast, dlatego można odnaleźć tu pamiątki z różnych epok począwszy od zarania polskiej państwowości, poprzez romanizm, gotyk, renesans, barok, klasycyzm czy modernizm. My skupiliśmy się na architekturze Starego Miasta i najbliższej okolicy o której chcemy wam opowiedzieć.



Do Lublina wybraliśmy się zupełnie przypadkowo. Była to pierwsza nasza podróż po centralno - wschodniej części kraju. Była to również nasza pierwsza podróż we troje. Olivierek, który wówczas miał raptem 4 miesiące zniósł wspaniale wycieczkę zarówno w drodze jak i na miejscu. Nocleg w Lublinie zapewnił nam Hotel Na Rogatce, oddalony ok. 2,5km od Starego Miasta. Po dotarciu i rozpakowaniu się w hotelu, w którym spędziliśmy jedną noc, wyruszyliśmy w stronę lubelskiej starówki. Za sprawą pochmurnego nieba i niezbyt ciekawej aury, postanowiliśmy skorzystać z komunikacji miejskiej. Wysiedliśmy na przystanku przy placu Litewskim i w tym miejscu rozpoczęliśmy nasz dwu dniowy trip po wschodniej stolicy Polski.

Spacerem po Lublinie - poznajemy atrakcje miasta



Plac Litewski, który obecnie jest centralnym miejscem spotkań mieszkańców miasta powstał w XIX wieku celem urządzania parad wojskowych. Dziś odbywają się tu koncerty, imprezy m.in. zabawa sylwestrowa, a także ceremonie państwowe. Z placu Litewskiego do Starego Miasta prowadzi wyremontowana ulica Krakowskie Przedmieście zamieniona w deptak i zamknięta dla ruchu kołowego. Dookoła mijamy odnowione kamieniczki do których wprowadziły się eleganckie sklepy, galerie i kluby. Niespieszno docieramy spacerem do wizytówki Lublina. Gotycka Brama Krakowska zbudowana została za czasów Kazimierza Wielkiego i jest jedną z dwóch bram obronnych na Starówce. Z szczytu bramy rozbrzmiewa miejski hejnał, mieści się tu również muzeum historii miasta.

Ulica Bramowa wprowadza nas do historycznie najstarszej, barwnej i bogatej w przeszłość części miasta. Stare Miasto to niedużych rozmiarów rynek, który można pieszo przespacerować dookoła w kilka minut. Z wielkości lubelskiego rynku podśmiewał się satyryk Wincenty Kamieński, twierdząc, że "przebiec go można wśród deszczu rzęsnego, nie mając płaszcza zmoczonego". Od niemal pół tysiąca lat Starówka zachowała niemal identyczny układ. My postanowiliśmy spędzić tu kilka fajnych chwil i skorzystać z lokalnej oferty gastronomicznej. Lubelski rynek to jeden z ciekawszych zabytkowych zespołów urbanistycznych we wschodniej Polsce. Oryginalne kamienice za sprawą wieloletnich remontów odzyskały dawny blask, wypiękniały i ożyły. Najciekawszymi kamieniczkami są m.in. kamienica lubelskiego poety Klonowica, a kamienica Lemków prawdopodobnie jest jedną z najstarszych na rynku. Najcenniejszą elewację ma kamienica Konopniców, udekorowana w motywy włoskie i niderlandzkie. Każda z kamieniczek ma swój urok, mniejszy bądź większy. Stojąc chwilę w bezruchu na lubelskim rynku, wystarczy zamknąć oczy by przenieść się emocjonalnie do innej epoki. Stare Miasto jest magiczne i na swój sposób inne niż wszystkie pozostałe Starówki, które do tej pory mieliśmy przyjemność odwiedzić.



Pierwszym obiektem rzucającym się w oczy na Starówce jest Stary Ratusz, od 1579 roku Trybunał Koronny. Organ najwyższej władzy sądowej dla szlachty małopolskiej i ruskiej. Obecnie znajduje się tu Urząd Stanu Cywilnego. W podziemiach obiektu znajduje się wejście do Podziemnej Trasy Turystycznych. My podążamy dalej, wzdłuż kolorowych kamienic niespieszno docieramy do wysokiej wieży - dzwonnicy z kogutem na szczycie. Wieża Trynitarska to zabytkowa neogotycka budowla z udostępnionym tarasem widokowym na wysokości 42m, z którego roztacza się zapewne ciekawa panorama miasta. Niestety za sprawą wątpliwej pogody i późnej godziny nie było nam dane się o tym przekonać.



Kolejnym punktem spaceru był wielokrotnie przebudowywany, gotycki Kościół Ojców Dominikanów. W rokokowym wnętrzu kościoła znajduje się kaplica Firlejów, uważana za jedną z najpiękniejszych na Lubelszczyźnie. Ulicą Grodzką kierujemy się w stronę lubelskiego zamku. Ulica jest chyba jedną z najładniejszych ulic Starego Miasta. Puby, kluby, kawiarnie, kafejki zajmują co ładniejszą, wyremontowaną kamienicę a dookoła unosi się plątanina słów polsko - ukraińskich. W połowie ulicy położony jest Plac Po Farze. W latach 1936 - 1938 odkopano w tym miejscu fundamenty kościoła pod wezwaniem św. Michała Archanioła. W roku 2002 fundamenty odrestaurowano i udostępniono turystom. Obecnie plac jest miejscem koncertów oraz spotkań mieszkańców, z narożnego punktu placu rozciąga się panorama Lublina wraz z wzgórzem zamkowym.

Kościoły, zamki i tajemnicze Bramy



Lubelski zamek oddalony jest zaledwie kilka minut spacerem od Starego Miasta. Aby do niego dotrzeć należy przejść drugą obronną bramę miejską. Brama Grodzka, zwana również Żydowską gdyż łączyła kiedyś Stare Miasto z dzielnicą żydowską, jest pierwszą z murowanych obwarowań Lublina wzniesionych przez Kazimierza Wielkiego, a jej obecny wygląd jest wynikiem remontu przeprowadzonego w XVIII wieku. Z bramy do zamku lubelskiego prowadzi brukowana ścieżka położona wysoko ponad placem zamkowym. Zamek Lublin otoczony murem obronnym zbudowano w XII wieku. W XIII wieku dobudowano romańską wieżę mieszkalno - obronną zwieńczoną krenelażem. Zamek był wielokrotnie przebudowywany. Podczas okupacji niemieckiej mieściło się w nim więzienie, później zamek zaadaptowało podczas okupacji NKWD i UB również na więzienie. W XX wieku powstało tu muzeum dostępne dla turystów i mieszkańców. Kaplica zamkowa św. Trójcy to jedna z najcenniejszych zabytków w Polsce, pokryta rusko-bizantyjskimi freskami z 1418 roku, powstałymi na zamówienie Władysława Jagiełły. Pomieszczenia dawnego więzienia zajmuje galeria malarstwa polskiego, m.in. zobaczyć można obraz Jana Matejki - Unia Lubelska. Warto również przespacerować się po dziedzińcu zamku.



Zamek lubelski był ostatnim punktem zwiedzania pierwszego dnia pobytu w mieście. Bez pośpiechu wróciliśmy na Starówkę by pospacerować późnym wieczorem w blasku historycznych kamienic oświetlonych starymi latarniami. Na dłuższą chwilę odpoczynku, posiłek i kontemplację dnia zatrzymaliśmy się w restauracji Sielsko Anielsko. Polecamy. Panujący klimat i bardzo smaczne, duże porcję podreperowały stracone w zwiedzaniu kalorie ;-) Dnia kolejnego za sprawą słonecznej pogody postanowiliśmy się raz jeszcze wybrać na szybki spacer ulicami Starego Miasta, a także odwiedzić kolejną atrakcję Lublina - Muzeum Wsi Lubelskiej.

Skansen Lublin -

na dobry początek dnia!



Historia Muzeum Wsi Lubelskiej sięga lat 60-tych ubiegłego wieku. Otwarcie pierwszego sektora - Wyżyny Lubelskiej nastąpiło 27 września 1979 roku. Skansen zlokalizowany jest poza centrum miasta przy drodze prowadzącej w kierunku Warszawy. Obszar wsi lubelskiej podzielony jest na kilka sektorów, m.in. sektor Wyżyny Lubelskiej, sektor Miasteczkowy, zespół Dworski, Roztocze, Nadbuże, Podlasie i Polesie oraz sektor Powiśla. Spacerując leniwie po skansenie możemy poznać historię Polski, a przede wszystkim przenieść się w czasie o co najmniej jeden wiek wstecz. Ekspozycja skansenu w Lublinie to ponad 50 chat, kościołów i zagród pochodzących nie tylko z Lubelszczyzny, ale również z obszaru Polesia i Roztocza.



Zwiedzanie skansenu rozpoczęliśmy od Miasteczka, w którym mogliśmy zobaczyć liczne obiekty, m.in. dom z Wąwolnicy, którego wnętrze zostało zaadaptowane jako modelowy dom burmistrza miasteczka z okresu II Rzeczypospolitej, a dom z Wojsławic urządzono jako warsztat szewski. Większość obiektów tego sektora cechowało się otwartymi i dostępnymi dla turystów wnętrzami, w których znajdowały się sklepiki, piwiarnie, zakład fryzjerski czy urząd pocztowy. Podążając w dół skansenu minęliśmy duże Lapidarium cmentarne z bramą. W malowniczej scenerii sektoru Powiśla nad którym góruje XVII-wieczny kościół z Matczyna mijamy kapliczkę z Żmijowisk rosnącą na lipie przy gościńcu na skraju wsi i spacerując wolnym krokiem dookoła rzeki zaglądamy do pozostałych wiejskich chat. Zagroda z Chrząchowa, reprezentuje typową dla Powiśla zagrodę rodziny biedniackiej. Wnętrza zagrody nie są udostępnione turystom. Tuż przed mostkiem spoglądamy na Miejski Komisariat Wojskowy z widocznym Rozkazem nr 6. Zatrzymujemy się również przy zagrodzie z Brzezin składającej się z chałupy drewnianej węgłowej z wydzieloną z sieni stajnią i chlewikiem, stodoły z oborą, piwnicy i studni z żurawiem. W pobliżu znajduje się zagroda z Głodna z około 1890 roku w której urządzono modele mieszkań rodzin żydowskich na wsi u schyłku II Rzeczypospolitej, handlarza domokrążcy i sadownika.



W sektorze Podlasia i Polesia lubelskiego znajduje się tylko jeden obiekt muzealny i jest nim remiza z Bedlna z około 1930 roku. Ekspozycja odzwierciedla wyposażenie Ochotniczej Straży Pożarnej.

Kierujemy swą ciekawość w stronę Roztocza, którego zwiedzanie rozpoczynamy mijając drewnianą kapliczkę ze Słobody, stojącej w dolnej części sektora. Pnąc się w górę przechodzimy obok zagrody z Błonia złożonej z chałupy, okólnika gospodarczego i studni korbowej. Drogą pieszą docieramy do drewnianej cerkwi z Tarnoszyna wybudowanej w 1759 roku, przy której stoi dzwonnica z Lubyczy - Kniazie oraz cmentarz przycerkiewny. Cerkiew z Tarnoszyna będąc obiektem skansenowym jednocześnie jest świątynią Greckokatolickiej Parafii w Lublinie. Wnętrze cerkwi cechuje prosta polichromia z początku XX wieku, ramowo - ornamentalna ze śladami polichromii pierwotnej. Następnym odwiedzonym przez nas obiektem jest zagroda z Bukowej z typowym przykładem zagrody chłopskiej o luźnej zabudowie z rejonu biłgorajskiego z drugiej połowy XIX wieku.

Zagrodę stanowi chałupa, budynek gospodarczy, stodoła, studnia z żurawiem i piwnica ziemna. Wnętrze obiektu jest udostępnione turystom. Tuż obok zagrody z Bukowej mieści się ciekawa zagroda z Teodorówki, która wyróżnia się funkcjonalnym układem przestrzennym. Pod wspólnym dachem ze słomy znajduje się chałupa, budynek gospodarczy, stodoła oraz wozownia. Przed chałupą urządzony został ogródek kwiatowy, a w środku obiektu znajduje się m.in. ekspozycja wiejskiego sklepiku spożywczego z około 1939r. W tym miejscu nasz synek poczuł prawdopodobnie zapach wałówki i przebudził się z skansenowego letargu. Skończyło się jak zwykle butlą i smokiem :-)



Krocząc dalej w stronę sektora Dworskiego mijamy na rozstaju dróg i w otoczeniu drzew zbudowaną z drewna sosnowego kolejną kapliczkę, tym razem z Korytkowa Dużego z połowy XIX w. Nieopodal kapliczki znajduje się Czworak z Brusa Starego konstrukcji węgłowej, kryty gontem. Obiekt stanowiący element architektoniczny, sygnalizuje zespół folwarczny w sektorze dworskim. Czworak z drugiej połowy XIX w. jest obiektem wybudowanym dla pracowników dworskich i jest jednym z ostatnich zachowanych przykładów czworaków drewnianych na terenie Lubelszczyzny. Obecnie Czworak służy celom usługowym i edukacyjnym. W pobliżu Czworaka ulokował się drewniany spichlerz dworski z Turki. To jednopiętrowy budynek z dachem krytym gontem, pochodzący również z drugiej połowy XIX w. Spichlerz jest jednym z elementów dworskiego zespołu folwarcznego.

Przepięknie położony na cyplu wysoczyzny nad doliną Czechówki dwór z Żyrzyna i jego okolica to naszym zdaniem najładniejszy fant w lubelskim skansenie. W tym miejscu można zatrzymać się na długą chwilę, zwłaszcza gdy pogoda dopisuję :-) Okolica dworku to ozdobny ogród, park krajobrazowy i gazon z aleją dojazdową wysadzaną lipami. Dwór zbudowany został około XVIII wieku i jest obiektem unikalnym zarówno pod względem układu przestrzennego jak i wyjątkowych walorów artystycznych. Wnętrze obiektu kształtują cztery apartamenty złożone z izby i alkierza, dostępne z trzech sieni, a udostępniona turystom ekspozycja jest ciekawym, edukacyjnym modelem poświęconym warstwie średniozamożnego ziemiaństwa na Lubelszczyźnie.



Ostatnim regionem odwiedzonym przez nas w Muzeum Wsi Lubelskiej był sektor Wyżyny Lubelskiej do której dotarliśmy celowo przechodząc przez drewnianą, trójarkadową bramę z Łańcuchowa z około 1903 roku, będącą dopełnieniem dworu Steckich w Łańcuchowie. Wiatrak z Zygmuntowa witający nas na Wyżynie Lubelskiej jest pierwszym udostępnionym turystom obiektem muzealnym, przeniesionym w 1976r. We wnętrzu wiatraka możemy zobaczyć typowe dla tego typu obiektu sprzęt do produkcji mąki czy kaszy. Zagroda z Żabna składająca się z wolno stojącej chałupy, ładnego ogródka kwiatowo - ziołowego i okólnika gospodarczego w głębi siedliska to kolejny obiekt muzealny z którego wnętrzem można zapoznać się po przekroczeniu wysokiego progu chałupy. Po przeciwnej strony polnej, skansenowej drogi stoi zagroda z Niemiec zbudowana w 1890 roku. Zagrodę tworzy chałupa z przyległą piwnicą murowaną, budynki gospodarcze oraz drewniany kurnik. Wnętrze domu składa się z izby, alkierza i sieni, a przed chałupą znajduje się urządzony ogródek kwiatowo - warzywny otoczony płotem sztachetowym.

Stojąca poniżej zagrody z Niemiec samotnie chałupa z Tarnogóry z 1773 roku to najstarszy obiekt w sektorze wyżynnym. W izbie znajduje się kuchnia z otwartym paleniskiem i piec chlebowy, a barwny ogródek kwiatowy, ogrodzony płotem plecionym z chrustu tuż obok chałupy pozwala na chwilę wytchnienia po lubelskim skansenie. W tym miejscu zapewne i wy zatrzymacie się na dłużej :-) a my kończymy nasz spacer po muzeum. Pogoda dopisała wyśmienicie, a jesienne ciepłe barwy dodały niewątpliwie uroku temu miejscu.

Bilety i opłaty

Skansen Lublin : 12zł
Nocleg Hotel Na Rogatce : 55zł/os.

Podsumowanie

Więc jaki jest ten Lublin ? Można by przytoczyć słowa Piłsudskiego, tj. "Polska jest jak obwarzanek. To co najlepsze jest na obrzeżach, a w środku generalnie pustka". Czy marszałek miał rację? Pozostawiamy to waszej ocenie :-)

Informacje

Odsłony : 1,687 osób.

Zdjęcia Lublin (6/140)

Atrakcje turystyczne Lublin i inne

Podróże z pasją

Podróże :

164


Zdjęcia :

15,266


Prawa autorskie © 2003 - 2019 kondi.pl - podróże z pasją - blog podróżniczy - wszelkie prawa zastrzeżone | W3C CSS & HTML 4.01

zdjęcia
wszystkie zdjęcia
Uwielbiasz zwiedzać, podróżować w nieznane ? Bądź z nami na bieżąco i polub nasz profil. DZIĘKUJEMY :-)
Pliki Cookies : Ta strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce. Rozumiem i akceptuję komunikat. Nie pokazuj więcej.