logo
nasze podróże


english ver.polish ver.

Polska - Pieniny

Data podróży

29 kwiecień 2004 wiosna

Kraj

Polska

Region

Pieniny

Miejsce lub okolica

Szczawnica

Co warto zobaczyć - Szczawnica - Trzy Korony - Zamek Czorsztyn - Zamek Niedzica

Na długi majowy weekend wybraliśmy się w podróż w Pieniny. Mimo, że prognozy pogody nie były obiecujące mieliśmy nadzieję że pogoda się wyklaruje. Do Szczawnicy dotarliśmy przed południem. Szczawnica jest 7,5 tysięcznym miastem przygranicznym, sąsiadującym ze Słowacją. Położona jest w jednym z najpiękniejszych zakątków Polski południowej, na pograniczu Pienin i Beskidu Sądeckiego, na wysokości 430-550 m.npm. Miasto rozbudowało się w malowniczej dolinie Grajcarka, prawobrzeżnego dopływu Dunajca. Jego początki sięgają XV w., a przyczyną rozwoju stało się wykorzystanie w XIX w. kwaśnych źródeł wód mineralnych.

Bryjarka

Pierwszym punktem wycieczki a zarazem naszej weekendowej podróży była Palenica oraz góra Bryjarka. Wycieczka na Bryjarkę jest najłatwiejsza i najbliższa, przy tym jedna z ciekawszych. Dominujący nad Szczawnicą szczyt Bryjarki (679 m) osiągnęliśmy z pl. Dietla w 20 min. Na szczycie, wznoszącym się na północ od centrum Szczawnicy, znajduje się metalowy krzyż z 1902 r. na miejscu innego, drewnianego - zrobiony przez tę samą firmę, co słynny krzyż na Giewoncie. U jego stóp na ławkach przesiadują kuracjusze, ciesząc oczy pięknym widokiem na miasto, Pieniny, Małe Pieniny i Tatry na widnokręgu. Zdarzają się romantycy, którzy przychodzą tu wieczorem oglądać góry przy księżycu i roje świateł w dole.

Schronisko pod Bereśnikiem

Z Bryjarki udaliśmy się do schroniska pod Bereśnikiem, gdzie oczywiście zjedliśmy pyszną szarlotkę. Kolejno żółtym szlakiem (okrężną drogą) skierowaliśmy się w stronę Szczawnicy. Wycieczka nie była męcząca i dodatkowo bardzo urozmaicona. Będąc w tak pięknym polskim uzdrowisku, grzechem byłoby nie spróbować leczniczych wód, które podobno pomagają na wiele schorzeń, i które z wielką przyjemnością popijają kuracjusze. Udaliśmy się do domu Zdrojowego gdzie zasmakowaliśmy tej "cudownej" wody - Stefana. Nie można powiedzieć, że była smaczna, a czy pomogła?

Kolejnym etapem naszej podróży było Krościenko. Krościenko nad Dunajcem położone jest w południowo - wschodniej części województwa małopolskiego, w powiecie nowotarskim. Ta malowniczo położona miejscowość, przecięta wstęgą Dunajca, otoczona unikalną przyrodą Pienin, stanowi doskonałą bazę dla turystyki górskiej, pieszej, rowerowej, konnej, kajakowej, uprawiania wędkarstwa itd. Nocleg znaleźliśmy bez problemu, gdyż baza noclegowa jest bardzo dobrze rozwinięta a ceny bardzo przyzwoite. Mieliśmy pokoik z widokiem na całe miasteczko i rzekę Dunajec. Wieczorem przy brzegu Dunajca i przy blasku gwiazd wypiliśmy smaczne piwko, kojąc naruszone mięśnie nóg.

Trzy Korony

Następnego dnia wybraliśmy się na całodniową wycieczkę w góry. Celem naszym był szczyt Trzy Korony. Jest to najwyższy i najbardziej efektowny szczyt Pienin. Wyruszyliśmy ul. Jagiellońską i po 300 m skręciliśmy za znakami żółtymi w lewo. Stroma i kamienista dróżka wyprowadza na grzbiet, z którego podziwiać można pełen uroku widok na miasteczko, lesiste grzbiety Beskidów i piękny Przełom Tylmanowski Dunajca, płynącego na pn. między masywami Lubania i Dzwonkówki. Kolejno niebieski szlak wiedzie już na sam szczyt. Trzy Korony osiągnęliśmy po około 1,5 godziny wspinaczki. Przebieg szlaku umożliwił nam obserwację krajobrazu pienińskich łąk. W partiach pod szczytowych widzieliśmy naskalne murawy. A na szczycie, z zabezpieczonej poręczami platformy widokowej roztacza się przepiękny widok na Dolinę Dunajca z fragmentem przełomu pienińskiego, Czerwony Klasztor leżący po stronie słowackiej a także na panoramę ośnieżonych Tatr.

Sokolica

Następny szczyt, jaki udało nam się zdobyć to Zamkowa Góra. Ze szczytu Trzech Koron wiedzie tam niebieski, bardzo przyjemny szlak. W przeciągu 15 minut staliśmy już na szczycie góry i podziwialiśmy różnobarwne widoki. W ruinach znajduje się figura Błogosławionej Kingi, żony Bolesława Wstydliwego i fundatorki Klasztoru Klarysek w Starym Sączu. Z Zamkowej Góry niebieskim szlakiem poszliśmy w stronę Sokolicy. Niewiele mamy w Polsce szlaków turystycznych tak urozmaiconych, jak ten; jest tu "wspinaczka" po skalnej grani ponad uroczym Przełomem Pienińskim, są dziewicze lasy i słoneczne polany. Pewne partie nastręczają nieco trudności, cała trasa jest jednak doskonale oznakowana i zabezpieczona. Szczyt zwieńczony jest reliktowymi sosnami. Ze szczytu roztacza się przepiękny widok na Tatry, przełom Dunajca i pobliskie Trzy Korony. Szmaragdowy Dunajec jest naprawdę niezapomniany. Drzewa oglądane w dole "z lotu ptaka" wyglądają jak zielone gwiazdy. Było późne popołudnie, wiec udaliśmy się w drogę powrotną do Krościenka. Wycieczka była niezapomniana i bardzo nam się podobała. Warto było się troszkę zmęczyć by choć chwilkę podziwiać atrakcyjne widoki. Wieczór, choć zmęczeni po całodniowej wyprawie spędziliśmy przy piwku, a czas umilał nam tańczący i śpiewający góralski zespół.

Zamek Czorsztyn

W niedzielę wybraliśmy się w podróż do Czorsztyna, aby zwiedzić ruiny zamku. Zamek usytuowany jest na skalistym wzniesieniu, na półwyspie oblanym wodami jeziora czorsztyńskiego. Na tarasie zamku otwiera się wspaniały widok na jezioro czorsztyńskie, zamknięte wałem zapory. Na prawo od zapory bieleje zamek Niedzicki. Horyzont zamykają Pieniny Spiskie i Tatry. Z tarasu schodzi się do uporządkowanych i częściowo zrekonstruowanych pomieszczeń piwnicznych. Urządzono tu ekspozycję muzealną (plansze omawiają historię Czorsztyna i zapory) oraz stylową kawiarnię, gdzie latem przygrywa góralski zespół z Kluszkowiec. Mieliśmy również okazję uczestniczyć w rejsie gondolką po jeziorze czorsztyńskim. Było to niezapomniane przeżycie mimo deszczowej pogody. Ruiny zamku zarówno czorsztyńskiego jak i niedzickiego wspaniale się prezentują z pokładu gondoli.

Zamek Niedzica

Zwiedziliśmy również zamek w Niedzicy i Zaporę. Dzieje zamku niedzickiego sięgają początków XIV w. Pierwszą i najstarszą dochowaną wzmiankę o zamku w Niedzicy zawiera testament, który w 1330 roku sporządził na zamku Saros Wilhelm Drugeth, żupan ziemi spiskiej i orawskiej. Zamek niedzicki, podobnie jak zamek czorsztyński, ze względu na swe położenie na wysokim wzniesieniu należy do typu zamków górskich. Topografia góry zamkowej jest tak ukształtowana, iż najwyższy cokół skalny, wznoszący się około 80 metrów ponad poziom Dunajca, wysunięty jest w kierunku tej rzeki. Na tym cokole zbudowany został z początkiem XIV w. zamek gotycki. Jest to tak zwany dziś zamek górny. Obejmował on część mieszkalną założoną od południa i wschodu, mały dziedzińczyk wewnętrzny ze studnią kutą w skale na głębokość około 90 metrów oraz wieżę mieszkalno-obserwacyjną usytuowaną w narożniku północno-zachodnim. Całość zamyka się w owalnym zarysie rozszerzającym się w kierunku zachodnim, jak na to pozwalały rozmiary cokołu skalnego. Wejście do zamku gotyckiego znajdowało się od strony południowej. Zachowało się dotąd obramienie kamienne bramy wejściowej i rolka na podnoszenie mostu zwodzonego. Stromość skały pozwalała tylko na dojście piesze do zamku górnego. W obrębie zamku górnego oprócz pomieszczeń mieszkalnych znajdowała się jeszcze kaplica zamkowa z kryptą założoną pod podłogą. Zachowały się do dziś na murach zamku górnego ślady sklepienia gotyckiego nad prezbiterium kaplicy oraz resztki polichromii figuralnej przedstawiającej ukrzyżowanie. Ponadto zachowały się resztki kolumn podtrzymujących łuk tęczowy kaplicy. W dolnej części pomieszczenia kaplicznego w czasie ostatnio prowadzonych prac konserwacyjnych odkryto zarys krypty, której ściany wyłożone są regularnymi ciosami. W dolnych pomieszczeniach zamku górnego mieściły się lochy więzienne oraz składy broni i żywności. Mieszkania znajdowały się na piętrach. Nieduże okna z wnękami ościennymi i ławeczkami, jakie znajdowały się dotychczas w pomieszczeniach obok wieży, doprowadzały światło i powietrze do tych zimnych wnętrz ogrzewanych tylko kominkami. Mury zamku górnego wykonane są w całości z czerwonego i szarego wapienia krynoidowego na zaprawie wapienno piaskowej, dachy były gontowe. Z tarasów rozciągają się wspaniałe widoki na jezioro. Na brzegach Zalewu czorsztyńsko-niedzickiego powstały przystanie jachtowe kąpieliska, na wodzie pojawiły się kajaki, żaglówki, statki wycieczkowe, odbywają się regaty. Po krótkim spacerze po zaporze i zasmakowaniu przepysznych lodów udaliśmy się w drogę powrotną.

Wiele szlaków w Pieninach, których jeszcze nie znamy, widoki których nie podziwialiśmy, będą powodem szybkiego powrotu w te relaksujące, skaliste góry.

Bilety i opłaty

Kolej krzesełkowa Palenica : 8zł
Zamek Niedzica : 6zł
Zamek Czorsztyn : 3zł
Statek Czorsztyn - Niedzica : 5zł

Informacje

Odsłony : 135,951 osób.

Zdjęcia Szczawnica (6/91)

Atrakcje turystyczne Szczawnica i inne

Podróże z pasją

Podróże :

153


Zdjęcia :

14,952


Prawa autorskie © 2003 - 2019 kondi.pl - podróże z pasją - blog podróżniczy - wszelkie prawa zastrzeżone | W3C CSS & HTML 4.01

zdjęcia
wszystkie zdjęcia
Uwielbiasz zwiedzać, podróżować w nieznane ? Bądź z nami na bieżąco i polub nasz profil. DZIĘKUJEMY :-)
Pliki Cookies : Ta strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce. Rozumiem i akceptuję komunikat. Nie pokazuj więcej.