logo
nasze podróże


english ver.polish ver.

Polska - Krościenko nad Dunajcem

Data podróży

16 październik 2007 jesień

Kraj

Polska

Region

Pieniny

Miejsce lub okolica

Krościenko nad Dunajcem

Co warto zobaczyć - Krościenko nad Dunajcem - Trzy Korony - Sokolica

Następnego dnia wstaliśmy wcześnie, czekała nas fajna wyprawa, Trzy Korony i Sokolica. Dzień zapowiadał się super. Słoneczko dawało oznaki życia, co sprawiało, że chcieliśmy być na szlaku jak najszybciej. Szybkie śniadanko i w drogę. Jako pierwszy postanowiliśmy zdobyć szczyt Trzech Koron.

Trzy Korony - jest to najbardziej znany i najczęściej odwiedzany szczyt Pienin. Na ten uroczy szczyt udaliśmy się najbardziej popularnym szlakiem żółtym wychodzącym z centrum Krościenka, początkowo prowadził on ul. Jagiellońską kolejno ul. Trzech Koron. Następnie minęliśmy postawioną w XVIII wieku na pamiątkę morowej zarazy kapliczkę św. Rocha, zaraz za nią szlak zaczął piąć się w górę. Asfaltowa uliczka zmieniła się w kamienisty i typowo górski szlak, który stawał się coraz to bardziej węższy i stromy. Ponad zagajnikiem wyszedł na odsłonięty stok z którego rozciągał się piękny widok na okolice Dunajca. Dalej trasa prowadziła grzbietem i po około 30 minutach od Krościenka dotarliśmy do tablicy informacyjnej Pienińskiego Parku Narodowego. Dalej szlak biegł spokojnie i dopiero przy podejściu do kolejnego rozwidlenia po około 20 minutach stał się troszkę bardziej stromy. Podążając dalej mogliśmy delektować się pięknem pienińskiej przyrody i prześliczną pogodą, która tego dnia nam szczególnie dopisała. W międzyczasie pojawia się problem - Konradowi coś stało się w okolicy kolana (chyba ścięgna odmówiły posłuszeństwa). Każdy ruch nogą rysuje na jego twarzy spory niepokój, tym samym Konrad zostaje z "jedną nogą". Mamy dylemat, noga nieruchoma, wracamy !? Namawiam do powrotu ! Konrad mówi, że nie odpuści. Idziemy więc dalej! Po niespełna paru minutkach spokojnego marszu dotarliśmy do Potoku Pienińskiego, przy którym chwilkę odpoczęliśmy. Po około 5 minutach marszu szlak niebieski odbija na Górę Zamkową, my udaliśmy się w kierunku przełęczy Chwała Bogu zwana też niekiedy Szopką. Roztacza się z niej sympatyczna panorama Tatr. Krzyżują się też tutaj dwa najważniejsze pienińskie szlaki - niebieski, który prowadzi na Trzy Korony i żółty - umożliwiający zejście do Sromowców Niżnych i schroniska Trzech Koron.

Trzy Korony

Niebieski szlak na Trzy Korony tuż za przełęczą chowa się w lesie. Podczas półgodzinnej wędrówki ścieżka wznosi się mozolnie, pokonujemy kolejne różnice wysokości. Kilkadziesiąt metrów poniżej szczytu znajduje się polana z widokiem na Pieniny Czorsztyńskie. Nieco powyżej szlak dochodzi do kasy przy której znajdują się ławeczki na których można odpocząć przed ostatnim odcinkiem wejścia na sam szczyt Trzech Koron. Od tego momentu droga na szczyt prowadzi kilkudziesięciometrowa, metalowa kładka umożliwiająca ruch wyłącznie "gęsiego". Kulminacja Trzech Koron zwana Okrąglicą zwieńczona jest platformą widokową "zawieszoną" wysoko nad Dunajcem, która pozwala na jednoczesny pobyt na szczycie jedynie kilkunastu osobom. Z Trzech Koron rozciąga się imponująca panorama obejmująca Tatry, Magurę Spiską, Gorce, Beskid Sądecki, Dunajec oraz Pieniny. Po paru minutach delektowania się przepięknymi widokami, zrobieniu kilku fotek, udaliśmy się w drogę powrotną. Podążyliśmy w dół tym samym niebieskim szlakiem, którym wchodziliśmy mijając kolejno przełęcz Szopkę i Pieniński Potok, doszliśmy znakowaną ścieżką, aż do Bajków Gronia (679m.n.p.m) skąd szlak niebieski odchodzi w prawo w kierunku Sokolicy, a żółty schodzi do Krościenka, którym wchodziliśmy.

Sokolica

Dla urozmaicenia trekkingu wybraliśmy szlak niebieski w celu zdobycia kolejnego szczyty Pienin - Sokolicę. Konrad uparł się że wyjdzie o jednej nodze. Wyszedł! Po drodze mijamy wypiętrzenie Białych Skał i docieramy na porośnięty jodłowym lasem Ciemny Wierch z opadającą na południe 20 metrową ścianą. Szlak jest dość zróżnicowany, raz się wspinamy, drugi raz schodzimy kamiennymi schodami. Odcinek ten zwany jest Sokolą Percią, który kolejno prowadzi nas przez skaliste wypiętrzenia Czerteża i Czertezika. Na Czerteziku weszliśmy na platformę widokową z 30 metrowym urwiskiem. Platforma jest zabezpieczona metalowymi barierkami. Mogliśmy stąd podziwiać nieodległą Sokolicę oraz fragment przełomu Dunajca i zalesiony masyw Halicy po słowackiej stronie. Po paru minutach odpoczynku udaliśmy się w dalszą drogę. Szlak prowadził nas stromymi zakosami na przełęcz i polankę o nazwie Mały Sosnów bezpośrednio przed Sokolicą. Ostatni odcinek wspinaczki wieńczy zapierający dech w piersiach widok - pod nogami kilkuset metrowa przepaść zamknięta wstążką Dunajca, a na horyzoncie Tatry. Z wapiennej skały wyrasta reliktowa sosna pienińska, która jest podobno najbardziej znanym i najczęściej fotografowanym drzewem w Polsce. Krótki odpoczynek, sesja foto, lekki posiłek i ruszamy w drogę powrotną w kierunku Krościenka, mając na uwadze, że dzień o tej porze roku jest krótszy. W godzinach wieczornych bardzo szczęśliwi dotarliśmy do domu.

Informacje

Odsłony : 64,578 osób.

Zdjęcia Krościenko nad Dunajcem (6/65)

Atrakcje turystyczne Krościenko nad Dunajcem i inne

Podróże z pasją

Podróże :

144


Zdjęcia :

14,669


Prawa autorskie © 2003 - 2019 kondi.pl - podróże z pasją - blog podróżniczy - wszelkie prawa zastrzeżone | W3C CSS & HTML 4.01

zdjęcia
wszystkie zdjęcia
Uwielbiasz zwiedzać, podróżować w nieznane ? Bądź z nami na bieżąco i polub nasz profil. DZIĘKUJEMY :-)
Pliki Cookies : Ta strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce. Rozumiem i akceptuję komunikat. Nie pokazuj więcej.