logo
nasze podróże
Wyprawy


english ver.polish ver.

Polska - Ćwilin
(1072m n.p.m.)

Data podróży

31 sierpień 2008 lato

Kraj

Polska

Region

Beskid Wyspowy

Miejsce lub okolica

Jurków

Co warto zobaczyć - Jurków - Ćwilin

Ćwilin (1072m.n.p.m.) jest drugim zaraz po Mogielicy, najwyższym szczytem górskim Beskidu Wyspowego. Jak nazwa Beskidu wskazuje, szczyty Beskidu Wyspowego mają kształt zbliżony do wysp, z wszystkich stron oddzielone od siebie są głębokimi przełęczami, w których rozłożyły się wsie i miasteczka. Oba te szczyty - Mogielica, królowa Beskidu Wyspowego oraz Ćwilin mają wiele cech wspólnych. Suma podejść na Mogielicę wynosi około 600 metrów, natomiast na Ćwilin, niemal 540 metrów. Dodatkowo na obu szczytach znajdują się piękne polany z rozległymi, cudownymi widokami na pobliskie pasma górskie, np. Gorce, Beskid Żywiecki, Pieniny czy Tatry.

Ćwilin

Na Ćwilin wybraliśmy się szlakiem niebieskim z miejscowości Jurków. Droga początkowo prowadzi pomiędzy domami, kolejno mijamy rozległe pola u podnoża Ćwilina, na których wypasają się krowy. Przy granicy z lasem mamy pierwszy ładny widok. Po przeciwnej stronie uśmiecha się Mogielica, ale zaraz zaraz...przybliżamy szczyt kamerą (zoom 40x optyczny) i co widzimy ? Postawili platformę widokową, która była w zalążku, kiedy wychodziliśmy na Mogielicę (22 czerwca 2008). Oprócz Mogielicy dość ładnie rysuje się Łopień, Śnieżnica i okolice.

Po wejściu do lasu, szlak nas nie oszczędzał. Szliśmy z przekonaniem, że skoro szczyt niezbyt wysoki to i szlak łagodny. Niestety :) Szlak na Ćwilin lasem wznosi się coraz bardziej stromo, zataczając łuki, w dodatku mozolnie. Po drodze niestety nie ma żadnych widków. Dopiero tuż przed szczytem Ćwilina, roztacza się miły widoczek m.in. na Łopień, Mogielicę oraz okoliczne wioski - miasteczka. Tutaj też mieliśmy ochotę zrobić krótką przerwę, lecz natarczywe muchy wygnały nas szybko z swojego terytorium. Od tego miejsca szlak nieco złagodniał i w pewnym momencie po wyjściu z lasu, wyprowadził nas na reglową halę Michurową.

Hurra, są fajne widoki, jest ławeczka i znak, że to już szczyt. Siadamy ! Taa, nie siedliśmy, znów mnóstwo owadów, tym razem osy ! Trawiastą ścieżką idziemy dalej. Po chwili docieramy do drewnianej kapliczki z ołtarzem, przy której postawiona jest drewniana ławeczka. Uff, w końcu możemy odpocząć, owadów brak. Po krótkim odpoczynku oraz posiłku, zapuszczamy się na polanę z kocem w ręku, by ukraść trochę ciepłych promieni słonecznych oraz napawać się piękną panoramą na okoliczne pasma górskie, Gorce, Tatry, wzniesienia Beskidu Wyspowego. Widać było również zarys królowej Beskidu Żywieckiego - Babiej Góry :)

Tym razem po dłuższej chwili leniuchowania, udajemy się w drogę powrotną w kierunku Jurkowa, a dalej do domu.

Informacje

Odsłony : 56,598 osób.

Zdjęcia Jurków (6/50)

Atrakcje turystyczne Jurków i inne

Podróże z pasją

Podróże :

192


Zdjęcia :

16,510


Prawa autorskie © 2003 - 2020 kondi.pl - podróże z pasją - blog podróżniczy - wszelkie prawa zastrzeżone | W3C CSS & HTML 4.01

zdjęcia
wszystkie zdjęcia
Uwielbiasz zwiedzać, podróżować w nieznane ? Bądź z nami na bieżąco i polub nasz profil. DZIĘKUJEMY :-)
Pliki Cookies : Ta strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce. Rozumiem i akceptuję komunikat. Nie pokazuj więcej.