logo

Grecja - Thassos - Chrisi Akti

Data podróży

11 wrzesień 2008 lato

Kraj

Grecja Thassos

Region

Bałkany

Miejsce lub okolica

Chrisi Akti
Grecka wyspa Thassos (Tazos) oddalona jest zaledwie 12 km od stałego lądu. Jest jedną z niewielu wysp położonych na północy Morza Egejskiego. Jej powierzchnia wynosi 390 km2, liczba stałych mieszkańców to zaledwie około 16 tyś. Thassos jest wyspą na której śliczne turkusowe kolory morza łączą się z górami. Najwyższym szczytem jest Ipsarion (1204m.n.p.m), który mieliśmy na wyciągnięcie ręki podczas pobytu w hotelu Natasha. Wyspę otaczają trzy małe wysepki, Thasopoulo na północy, Kynira na wschodzie i Panaghia na południu. Stolicą Thassos jest portowe miasto Thassos - Limenas, najbardziej rozwinięte i zaludnione miasteczko, położone na północy wyspy. W latach wcześniejszych głównym ośrodkiem była wysoko położona wieś Theologos, do której dotarliśmy drogą od południowej strony. Na wyspę Thassos można dostać się promem z Kavali i Keramoti (Grecja). Nie można natomiast dostać się drogą lotniczą, bowiem nie ma lotniska, i dobrze. Najbliższe lotnisko znajduje się w Kavali.

Na Thassos produkuje się wino, oliwki i miód, który można zakupić np. przy drodze u lokalnych sprzedawców. Hoduje się tutaj kozy i owce, których również nie brakuje na drodze i przy drodze. Niejednokrotnie podczas ring-road (car trip dookoła wyspy), zwierzaki studziły nasz temperament, wychodząc na środek jezdni. Wydobywa się także cynk, ołów i marmur, który wykorzystywany był do budowy domów. Thassos jest bardzo zieloną wyspą, dzięki bogatej szacie roślinnej, którą tworzą drzewa piniowe, kasztanowce i gaje oliwne. Wyspa ma łagodny klimat, niesamowite śliczne i niemal puste zatoczki oraz rewelacyjny stan dróg, zwłaszcza droga dookoła wyspy (około 110 km od punktu A do A). Dla turystów dostępny jest również interior, np. wieś Theologos, Maries, Kalichari, Kazavitti oraz Rachoni. My pokusiliśmy się do odwiedzenia dwóch z nich, o czym napiszę w dalszej części relacji. Po powrocie z wyspy, pokusiliśmy się o wspólną opinię i nową nazwę dla wyspy :)

Wyspa Thassos winna nazywać się "święty spokój", bowiem cisza, sielanka, brak tłumów w lokalnych barach czy puste zatoczki, sprawiają, że jest to wyspa dla osób, które potrzebują odpocząć wedle tradycyjnego zegara, bez pośpiechu! Chill Out Thassos ! Thassos jest naprawdę dziewicza.

Na wyspę wybraliśmy się 11 września ze sprawdzonym kilkukrotnie biurem podróży z Krakowa Olimp. Biuro oferuję kierunki europejskie latem i zimą. Moje odczucia pozostają niezmienne, biuro Olimp zawsze spisuje się na 5 z plusem. Po raz kolejny nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń co do jakości usług, transportu, zgodności z ofertą katalogową, czy opieką rezydenta, a tym bardziej z obsługą w biurze. Pan Robert lub pani Ewa zawsze potrafią doradzić, podpowiedzieć, wspomóc w wyborze wakacyjnego kierunku, choć ten dla nas zawsze jest klarowny i przejrzysty, jeśli urlop/trip to tylko wyspa. Wyspa na której nie rozwinęła się jeszcze na szeroką skalę turystyka masowa.

Godzina 7:00 rano, wyruszamy z Krakowa. Biuro podstawiło bardzo ekskluzywny autokar, Scania Irizar. To w sumie nic nowego, bowiem rok temu jechaliśmy z Olimpem na wyspę Sycylię równie pięknym, niemal nowym, ekskluzywnym autokarem. Dbałość o dobry tabor i odpowiedni wybór firm transportowych sprawia, że zapomina się w biurze zapytać "jaki autokar, przewoźnik". Podróż czarną, piękną Scanią Irizar na wyspę wiodła przez Słowację, Węgry, Serbię, a także Bułgarię. Po około 22 godzinach docieramy do ostatniego miasteczka na lądzie greckim, a dalej promem w nieco ponad 40 minut docieramy do portowego miasteczka, a zarazem stolicy wyspy Limenas lub Thassos. Obie nazwy są poprawne. Już podczas zakotwiczania promu, zaczyna się nam podobać. Widok za burty, odcień morza, sprawia, że chce się wskoczyć do wody już teraz. Po opuszczeniu promu jedziemy w kierunku naszego punktu docelowego, hotelu Natasha położonego w Skala Potamias. Po drodze mijamy śliczną, małą wioskę położoną dość wysoko Panagię. Kolejno mijamy bokiem Potamię i docieramy na miejsce.

Chrisi Akti

- Potamia

Hotel Natasha (Natassa), w którym spędziliśmy część urlopu okazał się zadbanym, czystym - codziennie sprzątane pokoje z sympatycznymi właścicielami domowa atmosfera. Wyżywienie w dniu przyjazdu okazało się wstępnie nie do spożycia. Właściwie do dziś zastanawiamy się z Agatką, co to za zupę nam zaserwowano. W smaku delikatna nuta proszku do prania połączona z płynem do płukania. Bardzo oliwna, może to była zupa z ichniejszych gajów oliwnych ? Od dnia następnego wyżywienie na szczęście znacznie się poprawiło. Śniadania i obiadokolacje obfite. Dla nas sam hotel i wyżywienie jednak nie jest ważne. Liczy się możliwość przenocowania i doładowania kalorii w celu poznania wyspy. Po pierwszym pseudo posiłku hotelowym udajemy się na plażę, a ta okazuje się naprawdę piękną! Długa, choć miejscami wąska plaża z jednej strony otoczona jest morzem zaś z drugiej górami z szczytem Ipsarion w tle. Turkusowe, ciepłe, czyste morze zachęca do kąpieli. My pierwszego dnia zamoczyliśmy tradycyjnie tylko stopy i udaliśmy się na spacer w poszukiwaniu zatoczki "dla dwojga". Po kilku minutach brzegiem morza mijamy camping w Chrisi Ammoudia i docieramy do końca plaży, zakończonej klifem, nad którym mieści się urokliwa restauracja z widokiem na całą zatokę. Od Chrisi Ammoudia po Skala Potamias. Wspaniały widok, z drugiej zaś strony zauważyliśmy zatoczkę, pustą, wciętą w ląd z małym lokalnym portem rybackim. I to właśnie ona okazała się naszą ulubioną. Codziennie, z wyjątkiem dni, w których jeździliśmy po wyspie wypożyczonym samochodem, przychodziliśmy do zatoczki w celu łapania promieni słonecznych, licznych kąpieli w idealnie czystej, lazurowej wodzie morza Egejskiego i słodkiego nic nierobienia.

Pokusiliśmy się również by dotrzeć do przereklamowanej jak się później okazało zatoczki, noszącej nazwę potoczną Blue Bay. Zatoczka ładna, jednakże plaża, olbrzymie kamienie i dość silnie wzburzone morze sprawiły, iż nie chcieliśmy się tam kąpać. Powyżej Blue Bay znajdują się dwie, może trzy górskie ścieżki. My wybraliśmy jedną z nich, by po kilku godzinach pieszo, górską ścieżką położoną nad samym morzem z liczną ilością dzikich kóz dotrzeć niemal do zatoczki Makriammos - Paradise Beach, położonej około 3 km od centrum Limenas. Z racji później pory musieliśmy obrać kierunek powrotny. W dniach kolejnych pobyt na Thassos był połączeniem plażowania w naszej zatoczce z trip around. Trzeciego dnia pobytu w lokalnej wypożyczalni samochodów o nazwie Potos udało się nam wypożyczyć samochód marki Hyundai na 3 dni za kwotę 55 Euro (z pełnym ubezpieczeniem i klimatyzacją), którym wyruszyliśmy na podbój wyspy ;) z wcześniej przygotowanym w Polsce planem zwiedzania.

Aliki

Pierwszym punktem do którego dotarliśmy była położona na południowym wybrzeżu miejscowość Aliki, z trzema pięknymi zatoczkami. W Aliki zachowały się ruiny starożytnej świątyni i dwóch bizantyjskich bazylik. Po zaparkowaniu samochodu na przydrożnym parkingu udaliśmy się na pierwszą z plaż, która okazała się całkowicie pusta, kolejno pieszo docieramy do zatoczki drugiej, przy której znajduje się Archaelogical Site of Aliki - obszar archeologiczny tuż nad samym morzem. Na kąpiel wybraliśmy zatoczkę trzecią, piękną, głęboko wciętą w ląd. Coś niesamowitego, kolor lazuru - bajkowy!

Moni Archaggelou - Monastyr Archanioła Michała

Po godzinnym plażowaniu ruszamy dalej, by po kilkunastu kilometrach dotrzeć do żeńskiego monastyru Archanioła Michała zbudowanego na wysokim, stromym klifie. Po wejściu na teren monastyru trzeba ubrać odpowiednie ciuszki, jeśli ma się krótkie spodenki, lub odkryte ramiona. Wejście i wdzianka są darmowe. Na terenie panuje zakaz filmowania i fotografowania. Monastyr Archanioła Michała jest największym i najbardziej znanym klasztorem na Thassos. Został zbudowany w XVIII wieku. Z tarasu przy monastyrze roztacza się spektakularny widok na morze egejskie, wyspę Panagię oraz okoliczne zatoczki. Dalej udajemy się na spacer do wysoko położonej wsi Theologos, a po drodze mijamy wioskę Astris i zatrzymujemy się na kilka minut na plaży Psili Ammos.

Astrida

Astris to mała wioska, położona w centralnym punkcie południowej części wyspy z przyjemną plażą. Nie zwiedzamy jej jednak, zatrzymujemy się tylko po paliwo i ruszamy dalej w kierunku Theologos.

Psili Ammos

Bardzo ładna plaża Psili Ammos znajduje się w pobliżu miejscowości Astris. Miękki, biały piasek doskonale pasuje do koloru krystalicznej wody. Na plaży znajduje się bar i restauracja.

Potos

W drodze do i z Theologos przejeżdżamy przez Potos. Potos jest kolejną niewielką osadą/miasteczkiem z małym portem rybackim i prawie dwu kilometrową plażą. Osada stanowi dobrą bazę wypadową do zwiedzania interioru. Tu również nie zatrzymujemy się na dłużej, jedziemy do Theologos.

Theologos

Wioska Theologos najlepiej oddaje klimat jaki panował na wyspie i panuje wciąż. W czasach osmańskich Theologos była stolicą wyspy. Do połowy ubiegłego stulecia było to największe miasto na wyspie. Przetrwały tu bielone domki z ogrodami, kryte szarymi dachami z łupku, otoczone murem i kilka kościółków oraz muzeum etnograficzne, młyn wodny oraz kamienny most (jedyny na Thassos). Część zabudowań jednak jest w stanie krytycznym, sam klimat - dość senny. Podobno domki mają zostać odbudowane. W Theologos można wynająć pokój by zatrzymać się na dłużej, można też zakupić miód z lokalnej pasieki. My wybraliśmy się na godzinny spacer. W drodze powrotnej w kierunku Skala Potamia, zrobiliśmy postój na plażowanie, tuż za Potos w kolejnej turkusowej zatoczce, Rossogremos bay. W dniu następnym z racji załamania pogody, wybraliśmy się na wycieczkę do stolicy wyspy Thassos, Limenas.

Limenas

Stolica, położona na północy wyspy liczy około 3 tyś. mieszkańców. Jest miastem portowym (posiada dwa porty), liczne sklepy, tawerny, restauracje. Wśród współczesnej zabudowy kryją się tu antyczne ruiny agory, amfiteatru i akropolu. Na wschód od agory dostrzec można ruiny Posejdona i Dionizosa. W malowniczym Limenas znajdują się także stare kościoły, starożytne mury, świątynia Apollona, muzea, poczta, policja i inne. Przyjemne miasto.

Samochód parkujemy w bocznej uliczce, tuż przy Sanktuarium Heraklesa. Dalej podążamy w kierunku portu, by po chwili dotrzeć do bramy (a tych jest kilka) Hery i Zeusa. Kolejno docieramy do portu, a dalej mijając po drodze ruiny świątyni Dionizosa udajemy się w stronie wysoko położonych ruin antycznego amfiteatru z III w. p.n.e. Z amfiteatru roztacza się ładny widok na port i miasto Limenas. My wybieramy się jeszcze wyżej, leśną, górską ścieżką w stronę starożytnego akropolu, mijając po drodze kapliczkę. Po dotarciu na akropol oraz po chwili odpoczynku znajdujemy schody, które wyprowadzają nas na ścieżkę prowadzącą do ruin sanktuarium Ateny, położonego jeszcze wyżej. Z najwyższego punktu twierdzy podziwiamy widoki na wybrzeże i morze. Na horyzoncie widać również ląd grecki. Szkoda, że w ten dzień pogoda spłatała nam figla.

Po powrocie do centrum Limenas, docieramy do ruin świątyni Posejdona oraz do północnych murów obronnych. Na dłużej zatrzymujemy się na terenie archeologicznym z licznymi wykopaliskami, położonym nieopodal portu. Po niemal trzy godzinnym spacerze po stolicy nadszedł czas na obiad ;) W lokalnej restauracji zamówiliśmy Kleftiko, polecaną w przewodnikach koźlęcinę, która smakuje nam wyśmienicie. Pychota! Co więcej, podczas spaceru po porcie, znajdujemy przypadkowo prawdziwą Chill Out'ową knajpkę, położoną tuż nad samym morzem. Po wejściu do środka usłyszałem CD album Cafe del Mar, vol.2 :) Zatrzymaliśmy się tutaj na prawdziwą grecką Frappe, a przy chillowych rytmach połączonych z szumem morza, planowaliśmy wstępnie dzień kolejny z nadzieją, że pogoda się poprawi!

I...poprawiła się! Dnia piątego pobytu na Thassos, zaraz po śniadaniu wybraliśmy się ponownie na południe wyspy, a właściwie dookoła wyspy. Po drodze zatrzymujemy się na minut kilka przy parkingu nieopodal Kiniry i schodzimy wąwozem do słynnej i polecanej Paradise Beach z widokiem na wyspę Kinirę. Plaża w godzinach porannych była niemal pusta. Kilka fotek, lekki spacer i jedziemy dalej. Kolejnym punktem postoju była piękna zatoczka, położona poniżej tablicy informacyjnej Agios Yoannis Loukas. Dalej podążamy w stronę Aliki, by zaraz za klasztorem zatrzymać samochód i nacieszyć widokiem z drogi na jedną z najpiękniejszych zatok na wyspie, zatoczkę/plażę Livadi Bay.

Livadi

Zatoka Livadi położona jest tuż za klasztorem Archanioła Michała. Jest wręcz idealną zatoką na biwak, spokojna i śliczna! Z nadzieją, że kiedyś tu wrócimy, podążamy dalej. Tuż za zatoką Livadi dostrzegamy kolejną, najprawdopodobniej jest to zatoka o nazwie Arsanas, składająca się z dwóch plaż. Arsanas jest jeszcze piękniejsza niż jej poprzedniczka i tym samym utwierdzamy się w przekonaniu, że na Thassos wrócić musimy, lecz tym razem plecakiem i namiotem. Następnym punktem jest sympatyczna plaża w Pefkari.

Pefkari

Plaża w Pefkari, otoczona sosnami i pokryta białym piaskiem jest równie atrakcyjna co plaża w Potos. Oprócz zwykłej plaży, czyli piasku, składa się z półek skalnych, podobnych do tych na wyspach chorwackich. Nie zatrzymujemy się na dłużej, bowiem najbliższym dłuższym przystankiem będzie plaża Tripiti do której docieramy dość szybko.

Tripiti

Sporych rozmiarów plaża Tripiti znajduje się na południowo - zachodnim wybrzeżu wyspy Thassos, w pobliżu miasteczka Limenaria. Plaża Tripiti jest tak piękna, że nie chce się jej opuszczać. Nasza rekomendacja! Na plaży zatrzymaliśmy się na dłużej. Krystalicznie czyste i ciepłe morze, gorący piasek, czy można czegoś chcieć więcej ? Po około dwóch godzinach ruszamy dalej w stronę zachodniej części wyspy. Kolejnym przystankiem był uroczy punkt widokowy, przylądek Cape Kefalas oraz dwie zatoczki i miasto Skala Maries. W porcie wybraliśmy się na krótki spacer, a kolejno na kwadrans i mały posiłek tuż nad śliczną, jedną z zatoczek Skala Maries.

Sotiras

Ostatnim punktem naszej wycieczki dookoła wyspy była malutka wioska Sotir, do której pniemy się cały czas pod górę, około 4 km. Wioska, jakby bezludna, zniszczona, czy to już jest koniec świata? Lekki spacer i znikamy. Brrr, dziwnie tu! Jedynymi gospodarzami jakich spotkaliśmy w wiosce Sotiras było stado kóz, które spacerowały luźno wąskim chodnikiem, położonym wśród ruin domków. W drodze powrotnej spoglądamy na przydrożne plaże w Kalirachis (skala Kalirachis), Sotiros (skala Sotiros) oraz w Prinos (skala Prinos) i Rachoni (skala Rachoni), jednakże żadna z tych plaż nie zrobiła na nas większego wrażenia. Innymi słowy, najładniejsze plaże i zatoczki znajdują się na południu i wschodzie wyspy Thassos. Przecinamy Limenas i docieramy do naszego hotelu w Skala Potamias.

Spojrzałem na licznik, 117 kilometrów włącznie z zapuszczaniem się w interior wyspy. Dzień bardzo urozmaicony, zrobiliśmy ring-road. Pogoda super, zatoczki i plaże śliczne. Po kolacji wraz ze znajomymi, poznanymi rok wcześniej na Sycylii (świat mały jednak jest), udaliśmy się pieszo do romantycznej Panagii.

Panagia

Panagia to wysoko położona na zielonych zboczach malutka miejscowość przez którą biegnie droga główna z północy na południe wyspy. Bardzo możliwe, że bliskość drogi pozwoliło przetrwać tej wiosce do dziś. My, przy świetle księżyca rozkoszowaliśmy się jej wdziękiem przy schłodzonym Heineken beer ;) Było miło. Dzięki G & M!

Potamia

Na wyspie odwiedziliśmy również Potamię, oddaloną około 2 km od naszego hotelu. W drodze do Potami odwiedziliśmy malutką, przydrożną kapliczkę grekokatolicką. Potamia rozłożyła się u podnóża szczytu Ipsarion i zachowała tradycyjnych charakter. Kilka sklepików, lokalnych tawern oraz wszędzie pod górę, albo z innej perspektywy, wszędzie w dół ;-) Z Potami prowadzi szlak górski na najwyższy szczyt wyspy. Nie jest on super oznakowany, ale jest. Czyli czerwone kropki na drzewach.

Kolejne dni spędzone na wyspie to czysta sielanka, słoneczne kąpiele w naszej zatoczce, wieczorne spacery brzegiem morza i karty przy lokalnych trunkach wraz ze znajomymi z Sycylii. Po 10-ciu dniach spędzonych na Thassos, udaliśmy się w drogę powrotną do Polski. Jeszcze tu wrócimy, obiecaliśmy sobie! Wyspa warta jest ponownych odwiedzin, choć staramy się nie wracać do miejsc, które już odwiedziliśmy.

Ceny

Piwo : 1,3€ - 2€
Wino : 3,50€
Woda mineralna : 0,75€
Kawa Frappe : 2€ - 5€
Mleko : 1€
Chleb : 1,1€
Bułka : 0,50€
Lody (gałka) : 1,5€
Ciastka : 1,60€
Czekolada Milka : 1,35€
Obiad : 6€ - 15€
Pizza : 7€
Gyros : 2,20€
Mapa Thassos : 1,5€
Kartka pocztowa : 0,30€
Znaczek do PL : 0,70€
Wypożyczenie samochodu : 35€/doba
Wypożyczenie motoru : 25€/doba
Wypożyczenie quada : 20€/doba
Wypożyczenie skutera : 15€/doba
Paliwo U95 : 1,30€/l.

Podsumowanie

Na wyspę Thassos wybraliśmy się z krakowskim biurem turystycznym Olimp. Biuro oferuje pobyt na wyspie Thassos w hotelu i na campingu w bardzo przystępnej cenie. Organizacja przebiegła profesjonalnie, super autokar, rezydent Mirek okazał się osobą konkretną, pomocną i kompetentną. Udzielał dobrych rad i cennych wskazówek. Hotel Natassa położony w Chrisi Akti - Skala Potamias był przyjemny, czysty z fajnym basenem. Ogólnie dobre wrażenie, kategoria **. Położenie hotelu niestety nie jest najlepsze. Do plaży najkrótszą drogą jest około 1200 metrów. Wyżywienie hotelowe kuchnia grecka. Po specjały tejże kuchni odwołujemy do tawern. W szczególności polecamy Kleftiko, Souflaki i Moussakę, ta w szczególności przypadła do gustu Agatce. Miejscowość Chrisi Akti Skala Potamias w której mieszkaliśmy przez 9 dni to nadmorski kurort, z turkusowym, pięknym i ciepłym morzem oraz długą plażą.

Podstawowe produkty jak pieczywo czy wodę mineralną można kupić w cenie podobnej. Wszystko zależy głównie od kursu waluty Euro. Piwo w cenie około 1,30€ - 2€ (Heineken 0,5l). Mleko 0,5l - 1€, Retsina (lokalne winko) 3,60€ za 2l., bułka duża 0,50€, markizy 1.60€, czekolada Milka 1,35€, mapa wyspy Thassos 1,5€, kartki pocztowe 0,30€, znaczki do Polski 0,70€, piwo w knajpie 2€ - 4€, kawa Frappe 2€ - 5€, Souflaki, Moussaka i Kleftiko od 6€ do 15€, Gyros 2,20€, paliwo U95 1,30E za 1 litr.

Wypożyczalni samochodów w miejscowości Chrisi Akti - Skala Potamias jest kilka. Można wybierać, przebierać. Wypożyczalnie oferują samochody różnej klasy, motory, skutery, rowery i quady. Samochód klasy A z klimatyzacją to koszt około 30€ - 35€/dzień, motory w cenie 25€/dzień. Nieco tańsze są quady, około 20€ oraz skutery 15€ za dzień. Podajemy namiary na lokalną wypożyczalnię z której usług skorzystaliśmy i jesteśmy zadowoleni : www.rentacar-potos.gr

Jeśli szukasz świętego spokoju, ciszy, totalnego luzu, pięknych zatoczek i przyjemnych plaż, wybierz Thassos. Jeśli jednak szukasz cywilizacji, extra imprez, nocnych lokali, licznych dyskotek oraz wyjątkowo pięknych zatoczek i ślicznych plaż, wybierz Baleary!

Informacje

Odwiedzin : 481,973 osób.
Podróżować to żyć, mawiał H.Ch. Andersen. Podróżuj z nami. Łączy nas wyjątkowa pasja :-)

Zdjęcia (307)

Atrakcje na mapie

Masz pytania?

Artur68 pisze : Witam - mam pytanie do Autora strony. Chciałem je wysłać mailem, ale program pocztowy informuje mnie, że mail jest nieprawidłowy. Mogę prosić o właściwy mail kontaktowy? Pozdrawiam.

Podróże z pasją : OK, nie ma problemu.
Humorek_K pisze : Witam ! Jeśli mogę się wtrącić. Byliśmy w sierpniu 2011 na Thassos z Olimpem. Pszczół jest trochę (w końcu wyspa słynie z miodu) - szczególnie nad samą wodą, czasem na wodzie, jeżeli zostały pochlapane i nie potrafią odlecieć. Zdarzały się też leżące na brzegu wśród wodorostów, tam gdzie fale obmywają brzeg. Ale poważnie nie są to duże ilości. W naszym Kołobrzegu miałem kiedyś znacznie większe problemy z nimi. Na Thassos jedna czy dwie mnie ugryzły, skończyło się na krótkim pieczeniu stopy i profilaktycznym wapnie. Co do pomocy lekarskiej to nie potrafię nic powiedzieć bo na szczęście nie musiałem tego testować. Ale chyba na błyskawiczną pomoc lekarza nie bardzo można liczyć bo hotelik wynajęty przez Olimp jest na uboczu, pomiędzy dwoma miejscowościami. Jeżeli jest Pani uczulona proponuję wziąć z sobą mocniejsze leki przeciwuczuleniowe i buciki do wody, bo do ugryzień dochodziło głównie w stopy, po stanięciu na pszczołę. Z innych względów te buciki nie są potrzebne, jeżowców na plaży koło hotelu nie ma w ogóle, miły piaseczek. Tam gzie są skałki w wodzie to jeżowców jak ... , ale to w odległości przynajmniej kilometra w jedną czy drugą stronę.

Podróże z pasją : O ile nas pamięć nie myli, wyspa słynie z miodu, który można kupić zwłaszcza w malutkich, górskich miejscowościach, natomiast dużej ilości pszczół nie zaobserwowaliśmy, choć...w Skala Potamia zdarzył się dzień, kiedy dość sporo leżało owadów na piasku. Trzeba było być dość ostrożnym spacerując brzegiem morza. Pamiętam, że w Międzyzdrojach pszczół i os, a zwłaszcza os na plaży było dużo dużo więcej.
lilianka pisze : Wybieram sie w lipcu z biurem Olimp na Thassos i mam w związku z tym tylko jedno pytanie, jak wygląda sytuacja z ilością pszczół i os na wyspie. Jestem dośc mocno uczulona. Mam oczywiście leki w razie czego, ale czy rzeczywiście ilość os np. jest większa niz u nas w lecie? Czy zauważyliście jakąś znaczną różnice. Czy w razie czego można liczyć na szybką pomoc lekarską?
jgorgosch pisze : Jak z możliwością sporządzenia posiłków na Thassos w hotelu? Z góry dzięki za info.

Podróże z pasją : Byliśmy w hotelu którego nie ma już w ofercie Olimpu. Z tego co widzę, wyżywienie hotel zapewnia.
Humorek_K pisze : Dziękuję za wiadomość o warunkach rowerowych. Teraz tylko pozostaje załatwić transport rowerów na wyspę. Już rozpocząłem starania o to. Serdecznie dziękuję.
Humorek_K pisze : Witam ! Wybieram sie w tym roku z rodziną na Thassos i chcielibyśmy zabrać rowery (lubimy sobie pojeździć). Moje pytanie jest takie - czy stan tamtejszych dróg, wzniesienia i przestrzeganie przepisów drogowych przez Greków umożliwiają zwiedzanie wyspy na rowerze?

Podróże z pasją : Witaj, Thassos i rowery to kompozycja idealna, gdyż droga dookoła wyspy jest technicznie sympatyczna. Co prawda nie ma ścieżek rowerowych, ale ruch jest wolny za sprawą licznych zakrętów i pięknych widoków. Stan dróg oceniam na bdb. Jeśli miałbym taką możliwość, sam przejechałbym się po wyspie na rowerku, od punktu A do A jest 108km, a po drodze liczne plaże, zatoczki, fantastyczne view area. Polecam.
danus pisze : Witam :) Wybieram się z rodziną w sierpniu na Thassos samochodem z Katowic. Mam prośbę o doradzenie jaką trasę najlepiej wybrać. Z którego miasta najlepiej przepłynąć już na samą wyspę oraz czy ktoś pamięta jakie są ceny promu za samochód i osoby.

Podróże z pasją : Witaj, trasa : Katowice-Słowacja-Węgry-Serbia-częściowo Bułgaria. Na wyspę dostaniesz się szybko z Keramoti, ceny : osoba 3 Euro, samochód 16 Euro. Pozdrawiam :)
neli37 pisze : Dziękuję za odpowiedz twoje opisy z podróży są super jak i zdjęcia . Opis wyspy jak i sposób zwiedzania będą mi przydatne jedynie ty dałeś zdjęcia z hotelu i nie narzekałeś. Zerknij http://forum.gazeta.pl/forum/w,203,97703959,97703959,hotel_Natasa_Skala_Potamia_Thassos_BP_Olimp_Krakow.htmlJak będziesz miał czas to poczytaj napisz czy mówią prawdę.

Podróże z pasją : Kilkukrotnie wypowiedziałem się w wskazanym przez Ciebie temacie :-)
neli37 pisze : Witam w tym roku wybieram się na thasos do Natasy z opini widzę iż ci się podobało na różnych forach jest tak wiele różnych i sprzecznych wiadomości i już nie wiem czy dobrze wybrałam ale zdjęć z hotelu najwięcej ty masz .Jak możesz to napisz czy do plaży faktycznie jest daleko.

Podróże z pasją : Hotel położony jest zgodnie z opisem w fotorelacji. Spacerem ok 15 minut.
Imię : Wpisz obok cyfry 25201707 : Komentarz :

Wszystkie letnie podróże

Polska Kraków
Kraków
Polska
9 sierpień 2003
Słowacja Besenova
Besenova
Słowacja
17 sierpień 2003
Polska Dębno
Dębno
Polska
27 czerwiec 2004
Chorwacja Vrboska
Hvar
Chorwacja
6 wrzesień 2004
Grecja Nei Pori
Nei Pori
Grecja
6 czerwiec 2005
Francja Porticcio
Korsyka
Francja
20 lipiec 2005
Polska Rdzawka
Rdzawka
Polska
29 sierpień 2005
Polska Zawoja
Zawoja
Polska
30 sierpień 2005
Bułgaria Święty Konstantyn i Elena
Święty Konstantyn i Elena
Bułgaria, 3 lipiec 2006
Polska Rabsztyn
Rabsztyn
Polska
22 lipiec 2006
Polska Korbielów
Korbielów
Polska
19 sierpień 2006
Polska Rycerka Górna
Rycerka Górna
Polska
22 wrzesień 2006
Węgry Budapeszt
Budapeszt
Węgry
6 lipiec 2007
Polska Wisła
Wisła
Polska
1 sierpień 2007
Ukraina Lwów
Lwów
Ukraina
10 sierpień 2007
Włochy Florencja
Florencja
Włochy
31 sierpień 2007
Włochy Mesyna
Sycylia
Włochy
2 wrzesień 2007
Polska Jurków
Jurków
Polska
22 czerwiec 2008
Polska Poręba
Poręba
Polska
3 lipiec 2008
Polska Bochnia
Bochnia
Polska
3 sierpień 2008
Polska Baranów Sandomierski
Baranów Sandomierski
Polska, 10 sierpień 2008
Polska Tokarnia
Tokarnia
Polska
17 sierpień 2008
Polska Jurków
Jurków
Polska
31 sierpień 2008
Monako Monte Carlo
Monte Carlo
Monako
13 lipiec 2009
Hiszpania Sant Antoni de Portmany
Ibiza
Hiszpania, 7 lipiec 2012, 12 październik 2011, 14 lipiec 2009
Hiszpania La Savina
Formentera
Hiszpania
28 lipiec 2009
Hiszpania Girona
Girona
Hiszpania
1 sierpień 2009
Włochy Wenecja
Wenecja
Włochy
2 sierpień 2009
Polska Łańcut
Łańcut
Polska
2 wrzesień 2009
Polska Ustrzyki Górne
Ustrzyki Górne
Polska
3 wrzesień 2009
Włochy Portoferraio
Elba
Włochy
27 czerwiec 2010
Polska Zubrzyca Górna
Zubrzyca Górna
Polska
17 lipiec 2011
Polska Wytrzyszczka
Wytrzyszczka
Polska
21 sierpień 2011
Polska Wrocław
Wrocław
Polska
4 wrzesień 2011
Polska Szczyrk
Szczyrk
Polska
4 lipiec 2013
Polska Przecław
Przecław
Polska
8 lipiec 2013
Polska Sandomierz
Sandomierz
Polska
30 sierpień 2015
Polska Zakopane
Zakopane
Polska
12 wrzesień 2015
Polska Tyniec
Tyniec
Polska
4 wrzesień 2016
Polska Myślenice
Myślenice
Polska
11 wrzesień 2016
Polska Lanckorona
Lanckorona
Polska
11 wrzesień 2016

Podróże z pasją

Podróże :

98


Zdjęcia :

11,276


Odwiedziło nas :

29,570,234

osób

Copyright © 2003 - 2017 kondi.pl - podróże z pasją - wszelkie prawa zastrzeżone | W3C CSS & HTML 4.01

Pliki Cookies : Ta strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce. Rozumiem i akceptuję komunikat. Nie pokazuj więcej.