logo

Francja - Korsyka

Data podróży

20 lipiec 2005 lato

Kraj

Francja Korsyka

Region

Inny

Miejsce lub okolica

Porticcio

Co warto zobaczyć - Korsyka - Bastia - Porticcio - Bonifacio - Ajaccio

Korsykę Francuzi nazywają Ile de Beaute, czyli Wyspa Piękności, Grecy zaś mówią Kallyste - najpiękniejsza. Postanowiłem sprawdzić te opinie. Odpoczynek na francuskiej wyspie - Korsyce, marzył mi się od przeszło 3 lat. Bardzo chciałem poznać wyspę, o której opowiadali mi znajomi. Wyjazd na Korsykę był równie spontaniczny, co tegoroczna czerwcowa podróż do Grecji.

20 lipca 2005 roku wybrałem się na Korsykę z krakowskim biurem turystycznym Harctur. Korsyka jest jedną z 3 największych wysp Morza Śródziemnego, leży w odległości ok. 170km od francuskiego wybrzeża. Szczyty gór na Korsyce sięgają wysokości 2700m, a linia brzegowa ciągnie się na długości ponad tysiąca kilometrów. W 2001 roku siedem plaż i cztery porty na wybrzeżu Korsyki zostały odznaczone Błękitną Flagą. Korsyka - "góry w morzu". Tereny leśne i dzikie macchia zajmują prawie połowę wyspy. Powierzchnię Korsyki prawie w całości pokrywają granitowe, piękne góry z najwyższym szczytem Monte Cinto (2710m.n.p.m.). Językiem urzędowym jest francuski, ale Korsykanie używają także corsu - języka korsykańskiego. Korsyka zamieszkiwana była już w 3 tysiącleciu p.n.e. przez ludność pasterską, pochodzenia iberyjskiego lub celto-liguryjskiego, W starożytności znana pod nazwą Kyrnos. Najpierw pod wpływem Greków później Etrusków, Kartagińczyków w końcu Rzymian, którzy podbili ją 163 p.n.e. W XI w. przeszła pod zwierzchnictwo papieża, ten przekazał ją we władanie arcybiskupa Pizy. Od XIIw. pod rządami Genui. W 1553 zajęta przez Francję. Od tej pory do 1768 ciągła walka pomiędzy Francuzami a Genueńczykami o wpływy na wyspie. W wyniku postanowień wersalskich (1768) przeszła pod panowanie francuskie.

Livorno - Bastia

20 lipca o godzinie 8:00 spod stadionu Wisły w Krakowie, wyruszyliśmy w podróż. Droga na Korsykę wiodła przez Czechy, Austrię i jej stolicę - Wiedeń, kolejno Włochy. Po 24 godzinach dotarliśmy do włoskiej miejscowości Livorno, skąd promem popłynęliśmy do Bastii (Korsyka). Podróż promem trwała około 4 godzin. Bastia jest podobno najmniej korsykańskim z korsykańskich miast. Miasto założone w 1380 roku przez gubernatora genueńskiego Leonello Lomellini. Od XV wieku Genueńczycy rozpoczęli budowę tego miasta chcąc je uczynić najładniejszym na wyspie. Wtedy też rozpoczęto budowę fortecy - Bastiglia, od której miasto wzięło swoją nazwę. Długo Bastia była uważana za stolicę. Jest największym portem pasażerskim Korsyki i jednym z najważniejszych portów Morza Śródziemnego. Centralnym punktem miasta jest ciągnący się przez 300m, wysadzony palmami plac Saint-Nicolas. Tuż na południe od niego znajduje się dzielnica wyniosłych rezydencji i kamienic z XVIII w. z wąskimi uliczkami. Wznosi się tu Kościół Saint-Jean-Baptiste z XVII w., którego klasyczna fasada ozdobiona dwoma wieżami wychodzi na malowniczy stary port.

Po chwili odpoczynku w porcie, udaje się w stronę stolicy wyspy - Ajaccio, aby kolejno dotrzeć do pobliskiej miejscowości - Porticcio, która była docelową tej podróży i w której spędziłem kilka kolejnych dni. Po drodze mijam Corte, historyczna stolica korsykańskiego państwa. W Corte Pasquale Paoli założył uniwersytet, który jest jedyną uczelnią na wyspie i bastionem korsykańskiej kultury. Kolejno mijam mniejsze miejscowości, w których ciężko dostrzec jakąkolwiek osobę. Dziwny spokój, pustka, domy z kamienia z pozamykanymi okiennicami, głucho, a droga pnie się coraz bardziej pod górę. Malownicze krajobrazy dookoła, przepaście, dzicz, dzikie świnie spacerujące drogą, konie, wszędzie zielono. Po niespełna czterech godzinach jazdy, docieram do Porticcio.

Porticcio



Dni w Porticcio mijały sielankowo. Kąpiele słoneczne, odpoczynek, plażowanie, spacery, zakupy. Miasteczko posiada 2 zadbane plaże. Rozciąga się stąd piękny widok na Ajaccio i Wyspę Sanguinaires. Wieczorem otwarte są liczne lokale i restauracje. Trzeciego dnia pobytu wybrałem się na rowerową przejażdżkę, aby móc choć troszkę poznać wyspę. Wycieczka miała początek w Porticcio, skończona w Portigliolo. Była bardzo malownicza, wzdłuż morza. Po drodze robiłem krótkie postoje na kąpiele słoneczne na plażach - Plage d'Agosta, Plage d'Isollea, Plage de Stagnola, Plage de Ruppione, przeplecione z mini foto-sesjami, w celu uwiecznienia w kadrze aparatu bajecznie turkusowych odcieni morza, klifów nad którymi "wisiały" prywatne domki z widokiem na morze. Zniewalające klimaty.

Bonifaccio

Piątego dnia pobytu wybrałem się na wycieczkę fakultatywną do Bonifaccio. Droga do Bonifaccio wiodąca wzdłuż zachodniego wybrzeża wyspy była bardzo malownicza i atrakcyjna. Mnóstwo zakrętów na wąskiej szosie bez balustrad, przepaście, widok na góry, widok na zatoczki wrzynające się w ląd. Oh, pięknie jest. Po drodze mijam Propriano. Kolejno przejeżdżam przez najbardziej korsykańskie z korsykańskich miast - Sartene. Sartene jest podobno najpiękniejszą średniowieczną osadą położoną wysoko w górach. Co roku odbywa się tutaj inscenizacja Drogi Krzyżowej "Catenacciu", na która docierają podróżnicy z całego świata. Jeden punkt dla mnie. Miasteczko opustoszałe, pomimo iż na zegarku już 11tą przed południem. Ogólnie bardzo urokliwe. Jadę dalej krętą drogą, dookoła tylko góry, lasy, dzicz. Docieram do Bonifaccio, najbardziej wysuniętego miasta na południu Korsyki. Dalej już tylko oddalona o 15km wyspa Sardynia, której kontury było widać z punktów widokowych rozsianych po całym Bonifaccio. Zwiedzanie miasta zacząłem od rejsu łodzią. Atrakcja turystyczna wiodła wzdłuż klifowego wybrzeża miasta Bonifaccio. Moim oczom ukazało się prawdziwe dzieło stworzone przez człowieka i naturę. Widoki zapierały dech w piersiach, ponad 60 metrów nad wodą wznosi się długi wąski cypel z wapienia nad którym rozłożyło się miasto, którego domy "cudem" utrzymują równowagę na krawędzi ścian urwiska. Białe ściany klifowe kontrastują z intensywnym turkusowym kolorem morza. Dopływam do groty ukrytej w klifach Bonifaccio, kapitan każe usiąść : "Uwaga ! Wpływamy do wnętrza groty". Kapitan informuje...temperatura lazurowej wody w grocie sięga 35 stopni ! Kilka zdjęć i wypływamy. To było super. Kolejno odwiedzamy "wodne lazurowe oczko", ukryte wśród klifów, w którym kolor wody intensywnością jakby nie znał granic. Aloha Hawaje ! Po 40 minutowym rejsie po porcie Bonifaccio, udaje się w górę miasta w celu odwiedzenia cytadeli - starego miasta z wysokimi, kamiennymi domami i krętymi uliczkami przypominającego atmosferą średniowiecze. Po krótkim spacerze docieram na miejsce. Wąskie, ciasne, urokliwe uliczki tętnią swoim rytmem. Słychać w powietrzu słowa wypowiadane w różnych językach świata. Mnóstwo słodkich kawiarenek, butików z pamiątkami. Sielankowym spacerkiem poznaje tarasy widokowe cytadeli, fotografuję. Czas na krótki odpoczynek. W oddali widzę kontury włoskiej Sardynii :-) Docieram do placu Manichella. Znajdują się tutaj dwa otwory, zakryte obecnie bliźniaczymi szklanymi piramidami. Służyły one w XIII w. do przechowywania zboża, solonego mięsa i innych zapasów żywności, które miały wyżywić mieszkańców miasta w razie oblężenia.

Czas się na plażę w Bonifaccio ! Plaża okazała się niesamowita, przede mną w wodzie sterczały kamienie, nade mną wapienne formy skalne miasta Bonifaccio. Klimaty nieporównywalne z plażami, które przeważnie ciągną się kilometrami wzdłuż morza. Kolejnym punktem odwiedzin miasta był barokowy cmentarz wysoko zawieszony na krańcu cypla, który również uwieczniłem w kadrze aparatu. Do powrotu do Porticcio pozostały dwie godzinki. Postanowiłem pozwiedzać dolną część miasta. Zacząłem od podziwiania w porcie jachtów, które zrobiły na mnie nie mniejsze wrażenie od zauważonych na wyspie rezydencji. Spacerując natknąłem się na kilka rodowych Korsykanek, ich ciemna, śliczna karnacja, niesamowite oczy dodały mi sił. Wyjeżdżając na Korsykę, byłem świadom spotkania pięknych dziewczyn, nie sądziłem...że aż tak pięknych. Nie zawiodłem się, co prawda było ich nie wiele, bowiem wyspę zamieszkują osoby starsze, młodzi udają się w celach edukacyjnych na ląd, niemniej jednak pocieszyłem oczy, przy okazji uświadomiłem sobie do końca, iż jestem zdecydowanie miłośnikiem południowej urody. To jest to ! Czas wracać na miejsce campingu. Dzień przerwy, czas na plażowanie.

Ajaccio

Siódmego dnia pobytu, wybrałem się do stolicy wyspy - Ajaccio. Miasto założone w 1492 roku przez Genueńczyków, znane w starożytności jako Adjacium. W 1723 zostało stolicą Korsyki. Leży nad największą zatoką Korsyki liczącą około 90km wybrzeża ze wspaniałymi plażami. Tutaj dzikie wybrzeże zderza się z cywilizacją. Ajaccio, zaraz po Bastii jest największym z korsykańskich miast. W stolicy urodził się Napoleon Bonaparte. O jego rodzinach w Ajaccio przypominają posągi, wznoszące się w wielu punktach miasta, oraz Masion Bonaparte - dom (muzeum), katedra. Podobno cesarz nigdy nie powrócił do Ajaccio, na Korsyce był tylko raz. Pierwszym punktem podczas zwiedzania Ajaccio, było odwiedzenie domu, w którym urodził się Napoleon Bonaparte. Kolejno zwiedzałem kościoły, w tym Katedrę Napoleońską, znajdującą się na starym mieście. Katedra została zbudowana w XVI w. w stylu weneckiego renesansu. Wewnątrz znajduje się marmurowa chrzcielnica Napoleona. Nadszedł czas na spacerek po mieście. W stolicy turystyczne uliczki są zdecydowanie szersze, aniżeli te w Bonifaccio, za to zdecydowanie mniej urokliwe. Dotarłem do placu de Gaulle na którym stoi pomnik siedzącego na koniu Napoleona, ubranego w rzymskie szaty. Otaczają go jego czterej bracia. Fotka i dalej w drogę. Z Ajaccio jadę zobaczyć Iles Sanguinaries - Krwawe Wyspy (Pointe de la Parata) - skalisty, zbudowany z granitu cypel, położony 12km na zachód od miasta. Spod XVII wiecznej genueńskiej wieży strażniczej można podziwiać najpiękniejsze na Korsyce zachody słońca. Krwawe Wyspy są grupą małych wysepek mieniących się o wschodzie słońca intensywnie czerwonymi barwami. Po drodze chwilowy postój w celu poznania miejscowego cmentarza, w którym uliczki mają swoje nazwy, a wielkie grobowce budowane w różnych stylach potrafią zachwycić swą oryginalnością oraz niepowtarzalnością. Jak to mawiają Korsykanie..."zbuduj swój grób na własnej ziemi, a pójdziesz do raju". Z grobowcami spotkałem się już wcześniej, bowiem rozsiane są po całej wyspie. Czas wracać do Porticcio. Po powrocie z Ajaccio, ostatni dzień pobytu na Korsyce spędziłem częściowo na plaży jak i na pakowaniu walizek, aby kolejnego dnia wyruszyć w drogą powrotną do Polski.

Ceny

Piwo : 3€
Wino : 1,50€
Woda mineralna : 0,90€ - 2€
Lody (gałka) : 2€
Obiad : 15€
Pizza : 10€

Podsumowanie

Na Korsykę wybrałem się z krakowskim biurem turystycznym Harctur (nie polecam). Koszt wyjazdu : 1250zł, w cenie wszystko wliczone. Porticcio, w którym spędziłem 9 dni, jest typowym nadmorskim kurortem. Znajduję się tutaj (pomijając plażę) wiele cukierni, piekarnia, kilka budek telefonicznych, dwie stacje benzynowe, jest również Poczta, oraz kilkanaście tawern, super-market "Champion". Ceny na Korsyce są wysokie. Droga jest woda mineralna, której ceny mogą dochodzić do 2 Euro. Kawa, herbata w miejscowych barach, 3 Euro wzwyż. Tawerny serwują lokalne specjały. Obiady w tawernach zaczynają się od 15 Euro, piwo małe od 3 Euro. Dość tanie są wina w sklepach, ceny od 1.50 Euro za butelkę. Wybór win - ogromny. Na wyspie można porozumieć się w języku angielskim, włoskim, oczywiście francuskim. Pogoda w miesiącu lipcu była super :-) Słońce na wyspie opala wyjątkowo szybko i jakby inaczej...Opalenizna po Korsyce zdecydowanie różniła się od tej, którą przywiozłem z Grecji. Oczywiście na plus :-)

Korsyka to według mnie prawdziwa kraina kontrastów, spalona słońcem. Z jednej strony nowoczesność, która skupiła się na wybrzeżach - luksusowe samochody, jachty, rezydencje położone nad brzegiem morza, z drugiej miasteczka w których żyje się tak samo od stuleci, dzicz, piękna nieskażona roślinność, liczne puste zatoczki z lazurowym odcieniem morza. Na wyspie można poczuć się niczym odkrywca, skupiły się tutaj uroki całej planety, które naprawdę warto zarówno odkryć jak i zobaczyć. Dla żeglarzy, lotniarzy, miłośników pieszych oraz konnych wędrówek to prawdziwa wyspa szczęścia. Na wyspie odnajdzie się każdy. Zarówno ten, kto potrzebuje gwarnych wakacyjnych kurortów jak i ten, kto szuka ciszy, spokoju oraz dobrego kontaktu z naturą.

Informacje

Odsłony : 319,093 osób.

Zdjęcia Korsyka (6/261)

Atrakcje turystyczne Korsyka

Masz pytania?

Podróżniku, odwiedziłeś lub zamierzasz odwiedzić to miejsce? Opiniuj, komentuj, pytaj.
Imię : Wpisz obok cyfry 19201801 : Komentarz :

Zobacz również...

Włochy - Elba - Portoferraio
27 czerwiec 2010, region : Toskania, zdjęcia : 270
Hiszpania - Formentera - La Savina
28 lipiec 2009, region : Baleary, zdjęcia : 58
Hiszpania - Ibiza - Sant Antoni de Portmany
7 lipiec 2012, 12 październik 2011, 14 lipiec 2009, region : Baleary, zdjęcia : 680
Grecja - Thassos - Chrisi Akti
11 wrzesień 2008, region : Bałkany, zdjęcia : 307
Włochy - Sycylia - Mesyna
2 wrzesień 2007, region : Inny, zdjęcia : 393
Hiszpania - Majorka - El Arenal
31 maj 2006, region : Baleary, zdjęcia : 684
Grecja - Skiathos
6 czerwiec 2005, region : Bałkany, zdjęcia : 207
Chorwacja - Hvar - Split
6 wrzesień 2004, region : Bałkany, zdjęcia : 169

Podróże z pasją

Podróże :

106


Zdjęcia :

11,718


Copyright © 2003 - 2018 kondi.pl - podróże z pasją - blog podróżniczy - wszelkie prawa zastrzeżone | W3C CSS & HTML 4.01

Podróże z Pasją - już jesteśmy na Facebooku, bu uwielbiamy podróże małe i duże, a Ty ?
Pliki Cookies : Ta strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce. Rozumiem i akceptuję komunikat. Nie pokazuj więcej.