logo
nasze podróże


english ver.polish ver.

Bułgaria - Święty Konstantyn i Elena

Data podróży

3 lipiec 2006 lato

Kraj

Bułgaria

Region

Bałkany

Miejsce lub okolica

Święty Konstantyn i Elena

Co warto zobaczyć - Święty Konstantyn i Elena - Święty Konstantyn i Elena - Kaliakra - Nesebyr - Bałczik

Bułgaria oferuje około 378 kilometrów linii brzegowej, w większości składającej się z plaż. Dodając historyczne zabytki, które kształtowane były na przełomie wieków przez liczne kultury, bogatą historię, ciepłe morze, mamy przepis na wakacyjny urlop.

Bułgaria jest państwem leżącym na granicy Europy i Azji, w północno - wschodniej części Półwyspu Bałkańskiego. Graniczy z Rumunią, Serbią, Macedonią, Grecją i Turcją. Stolicą Bułgarii jest Sofia. Rzeźba kraju jest urozmaicona. Tworzą ją pagórkowate wyżyny, wysokie góry, piaszczyste i skalne wybrzeża. Ponad 85% mieszkańców to Bułgarzy, mniejszość stanowią Romowie, Turcy, Ormianie oraz Rosjanie.

Po powrocie z Majorki 15 czerwca 2006, poczułem podróżniczy niedosyt, pomimo iż wypoczynek na wyspie był bardzo aktywny. Doszedłem do wniosku, że kolejna podróż odbędzie się z początkiem września, jednak życie bardzo szybko tą myśl zweryfikowało i tym sposobem, 16 dni później znalazłem się nad Morzem Czarnym. 3 lipca 2006 w spontaniczną, 14 dniową podróż do Bułgarii wybrałem się z krakowskim biurem turystycznym Antałek. Biuro znane mi jest z roku ubiegłego, podróży do Grecji. Cieszy się u mnie bardzo dobrą opinią, ale jak było tym razem ?

Godzina 7:30 rano, podjeżdża na parking autobus biura Antałek i pierwsze zaskoczenie, biuro posiada nowy - tegoroczny autobus, który pachnie nowością. To mi się podoba. Biuro dba o to, żeby podróż przebiegła komfortowo i bez niespodzianek, o których nasłuchałem się od klientów innych biur, np. zepsuta skrzynia biegów i koczowanie na polach w Serbii w oczekiwaniu na pomoc. Trasa przejazdu wiodła przez Słowację, Węgry, Serbię. Po 28 godzinach, dotarliśmy na miejsce. Miła atmosfera, sympatyczna pilotka, Asia, fachowi kierowcy, znani mi z roku ubiegłego, zadbali o każdy szczegół podczas podróży. Hotel St. Peter ulokowany w miejscowości Święty Konstantyn i Elena, w którym spędziłem 9 dni to kameralny hotelik, dwa budynki połączone restauracją, przy której znajduje się basen z wodą termalną. Sam hotel jest przyjemny, pokoje przestronne, 2 lub 3 osobowe. Większość z balkonami, wszystkie wyposażone w TV-sat, lodówkę, klimatyzację (płatna 2 lewa/dzień). Łazienki przyjemne, mnie trafiła się sporych rozmiarów :) Można również odpłatnie (2 lewa 1h) skorzystać z Internetu. Nie mam absolutnie zastrzeżeń. Hotel położony jest w dość cichej okolicy, około 400 metrów od morza. Na miejscu przywitała nas rezydentka, Agnieszka, która w godzinach wieczornych oprowadziła po kurorcie zainteresowane osoby. Czas na kąpiel i upragniony sen ;)

Święty Konstantyn i Elena



Święty Konstantyn i Elena (wcześniej Drużba) to jedna z najstarszych miejscowości wypoczynkowych na bułgarskiej riwierze, gdzie znajdują się źródła termalne. Fragment tego wybrzeża należy do Polski od 1928 roku. Zgodnie z historią, bułgarski car chciał w ten sposób podziękować za szybką pomoc medyczną, z którą Polacy pospieszyli po tragicznym trzęsieniu ziemi na bułgarskim wybrzeżu. W 1935 roku postawiono tam Dom Polski, wypoczynkowy, odwiedzany do końca lat 90tych przez polskich prominentów.

Dni w Święty Konstantyn i Elena mijały sielankowo. Plażowanie, spacery, zakupy, testowanie bułgarskiej kuchni w lokalnych restauracjach. Tutejsze plaże są niedużych rozmiarów, dość wąskie. Morze Czarne, chyba nie bez powodu się tak nazywa, ma specyficzną, ciemną barwę. Jest inne niż dotychczas przeze mnie poznane, dość burzliwe. Oferuje świetne warunki do uprawiania surfingu, i wind surfingu. Pierwszego dnia wybrałem się na mały trip po kurorcie w celu rozeznania się z jego możliwościami. Kurort nie oferuje nic ciekawego do zwiedzania, dlatego dnia kolejnego wybrałem się na spacer do pobliskiej miejscowości Złote Piaski, która okazała się kolejnym kurortem o klimacie identycznym z tym w Św. Konstantyn - bary, restauracje, hotele, plaże. Dnia trzeciego, wybrałem się ze znajomymi z hotelu, miejskim autobusem do Warny, oddalonej około 7 kilometrów.

Warna

Warna, stolica wybrzeża Morza Czarnego to trzecie co do wielkości bułgarskie miasto. Jest największym portem morskim w Bułgarii. Miasto założyli w VI wieku helleńscy koloniści, później znajdowało się pod rządami Rzymu, Bizancjum, Turków. W mieście znajdują się dwie łaźnie rzymskie. Nowsza mieści się pomiędzy dworcem kolejowym a terminalem morskim. Na piętrze Miejskiego Muzeum Historycznego, można obejrzeć Warnę - przedwojenny kurort nadmorski. Dużo bardziej interesujące i lepiej zachowane są rzymskie termy (II w.), na północ od Muzeum Historycznego, a potem w lewo. Tutaj znajduje się również piękna cerkiew św. Anastasiosa (1602r.). Idąc na wschód od rzymskich term, dochodzi się do Parku Primorskiego. Mieści się tu Muzeum Morskie, a w jego pobliżu delfinarium (1911r.). Przy skrzyżowaniu Mariji Luizy z Nezawisimost, widać cerkiew Bogurodzicy (1886), ratusz, czerwonawy gmach Opery (1921) i inne zabytki. Warna to nie tylko zabytki, miasto jest niczym ośrodek plażowy z rozległymi parkami, muzeami, obiektami historycznymi, bazą noclegową, restauracjami, teatrami i zatłoczonymi deptakami. To bardzo dobre miejsce na plażowe leniuchowanie, połączone z zakupami oraz zwiedzaniem. Morze w Warnie wydaje się być nieco bardziej spokojne w porównaniu z Św. Konstantynem, a plaże bardziej zadbane.

Kolejnym etapem podróży po Bułgarii były wycieczki fakultatywne z lokalnego biura Travel Plus. Zdecydowałem się odwiedzić miejscowości tj. Kaliakra & Bałczik, Nesebyr.

Kaliakra

Kaliakra jest wąskim, dwukilometrowym cypel, przylądkiem na którego końcu znajdują sie ruiny rzymskiego miasta, osady, muzeum ukryte w skałach oraz malutki kościółek. Kaliakra to również przyjemny punkt widokowy, z którego rozpościera się widok na morze oraz klify.

Bałczik

Kolejnym punktem jednodniowej wycieczki było miasteczko Bałczik, położone w północnej części Bułgarii. Po krótkim posiłku w centrum miasteczka, dotarliśmy do Pałacu. Pałac z 1924 roku, który jest punktem kulminacyjnym tej miejscowości został zbudowany dla rumuńskiej królowej Marii, kiedy to ziemie należały do Rumunii. Królowa Maria, żona władcy Rumunii kazała zbudować tu pałac z minaretem, a na skale założyć ogród botaniczny. Pałacyk jest przyjemny, ładnie komponuje się z białymi skałami, Morzem Czarnym. Sam ogród jest zadbany, rośnie w nim kilka odmian kaktusów, ogólnie kolorowo, spacerowo.

Nesebyr

Położony na skalistym półwyspie Nesebyr to moim zdaniem zdecydowanie najładniejsze miasteczko nad Morzem Czarnym. To architektoniczny klejnot, wciskający się w morze skalnym przesmykiem. Miasto jest uznane w całości za muzeum, dobro kultury narodowej. Zbudowane niczym labirynt, skomponowany z krzywo wybrukowanych uliczek, kamienno - drewnianych domków oraz antycznych ruin. Nad dworcem autobusowym widoczne są pozostałości po murach miasta (IV i V w.). Pośród solidnych kamiennych domów z drewnianymi schodami ciągną się kręte, brukowane uliczki. W Nesebyrze znajduje się ponad tuzin średniowiecznych cerkwi, większość z nich jest w stanie rozpadu. Dla nesebyrskiego stylu charakterystyczne są poprzeczne, przemienne pasy z białego kamienia i czerwonej cegły, wsparte na pilastrach łuki zdobnicze oraz zdobione ceramicznymi rozetami i tarczami fasady. To bardzo klimatyczne miasteczko, któremu należy poświęcić dłuższą chwilę.

Jeden z autorów przewodnika po Bułgarii, nazwał ten kraj księgą pamiątkową, zapisaną przez Słowian, Turków, Traków, Hellenów oraz Rzymian. Wizyta w Bułgarii będzie na pewno przyjemną lekturą dla każdego.

Ceny

Piwo : 1,50zł
Woda mineralna : 0,80zł
Lody (gałka) : 1,5zł
Obiad : 12zł
Pizza : 10zł
Sałatka Szopska : 7zł

Bilety i opłaty

Wycieczka do Kalakria & Bałczik : 26 lewa. Dodatkowo płatne wstępy około 10 lewa. Łącznie 36 lewa
Wycieczka do Nesebyr : 33 lewa
Wycieczka do Nesebyr & Sozopol : 50 lewa
Wycieczka do Shumen & Pobiti Kamani : 35 lewa
Wycieczka do Wielkie Tyrnowo : 60 lewa
Wycieczka do Rumunii : 70 lewa
Wycieczka do Istambułu (Turcja) : 100 lewa (1 dzień), 150 lewa (2dni) + koszt wstępów
Jeep Safari : 60 lewa
Pirats Party : 45 lewa, w tym lunch rybny na pełnym morzu

Podsumowanie

Do Bułgarii wybrałem się z krakowskim biurem turystycznym Antałek. To kolejna podróż z tym biurem. Organizacja przebiegła bardzo sprawnie, zarówno podczas podróży jak i na miejscu. Rezydentka Agnieszka to kompetentna, bardzo miła, życzliwa, pomocna i zawsze uśmiechnięta osoba, która stawała na wysokości zadania, w momencie pojawienia się drobnych problemów. Tak trzymać :) Hotel St. Peter to kameralny hotelik, oddalony około 400 metrów od morza, sklepów, dobrze wyposażony. Na terenie hotelu znajduje się restauracja oraz basen z wodą termalną (bezpłatny). Miejscowość Święty Konstantyn i Elena w której mieszkałem 9 dni, to niewielki nadmorski kurort. Dość spora ilość hoteli, bary, dyskoteka, dyskonty spożywcze, agencje turystyczne, wypożyczalnie samochodów.

Ceny w Bułgarii nie odstraszają, ale nie potwierdziłbym opinii znajomych...jest tanio. W kurorcie tego nie uświadczyłem, może alkohol faktycznie nie jest drogi, piwo od około 1,50zł za 0,5l, ale piwa bułgarskie np. Zagorka są tak słabe, że trzeba wypić około 4, aby poczuć się jak po jednym polskim piwie. Kotlet schabowy z frytkami, to koszt około 12zł. Słynna sałatka Szopska w cenie 2,50 - 3 lewa tj. około 7zł. Kurorty w Bułgarii najwyraźniej do tanich nie należą. Możliwe, iż poza kurortami ceny są zdecydowanie niższe. Ogólnie można przyjąć, że Bułgaria to najtańszy w miarę cywilizowany kierunek turystyczny w Europie. Najtańszy, bowiem ceny są bardziej zbliżone do polskich, aniżeli europejskich. Wypożyczalni samochodów w Święty Konstantyn i Elena jest kilka, ceny europejskie tj. około 30€ za dobę, najniższej klasy samochodu z klimatyzacją, nie mniej jednak zdecydowałem się na podróżowanie z lokalnym biurem Travel Plus z polskim przewodnikiem. Powód ? Kultura jazdy Bułgarów (przyuważona), stan dróg i kilka innych, zniechęciło mnie do podróżowania po tym kraju wypożyczonym samochodem.

Po raz kolejny mogę śmiało napisać, tanio nie oznacza źle, mając na myśli oczywiście ofertę turystyczną do Bułgarii krakowskiego biura Antałek. Organizacja bardzo dobra, sympatyczna pilotka Asia, hotel przyjemny, pogoda zapewniona, nowy autokar, wytrawni kierowcy, wszystko zgodnie z umową, i... przemiła rezydentka :) Lubię osoby szanujące i dbające o klientów biura, a taka jest właśnie rezydentka Agnieszka. Lubię i doceniam również, kiedy biuro turystyczne stara się wywiązać z umowy i robi to na poziomie, a taki jest właśnie krakowski Antałek. Polecam.

Informacje

Odsłony : 248,973 osób.

Zdjęcia Święty Konstantyn i Elena (6/186)

Atrakcje turystyczne Święty Konstantyn i Elena i inne

Podróże z pasją

Podróże :

164


Zdjęcia :

15,266


Prawa autorskie © 2003 - 2019 kondi.pl - podróże z pasją - blog podróżniczy - wszelkie prawa zastrzeżone | W3C CSS & HTML 4.01

zdjęcia
wszystkie zdjęcia
Uwielbiasz zwiedzać, podróżować w nieznane ? Bądź z nami na bieżąco i polub nasz profil. DZIĘKUJEMY :-)
Pliki Cookies : Ta strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności.
Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce. Rozumiem i akceptuję komunikat. Nie pokazuj więcej.